Według mediów ofiarą ataku nożownika w Śródmieściu Warszawy był Piotr G. Znany menadżer, związany w przeszłości m.in. z TVP, Polkomtelem i Pocztą Polską. Napastnik miał być zabójcą na zlecenie.
Sensacyjne doniesienia mediów dotyczące ataku nożownika przy placu Politechniki w Śródmieściu. Jak poinformował TVN, sprawca przyjechał z Wielkiej Brytanii i działał na zlecenie. Pokrzywdzony 61-latek bał się o życie. Informował rodzinę o pogróżkach, wynajął ochronę. Korzystał – wg stacji – z tej samej ochrony co Jarosław Kaczyński. Sprawca był jednak profesjonalistą – mimo obecności ochroniarza ranił mężczyznę nożem w plecy. Pokrzywdzony trafił do szpitala. Ruszyła obława za napastnikiem. Po kilkudziesięciu godzinach policja złapała podejrzanego.
Kolejne sensacyjne informacje podał „Super Express”. Okazało się, że ofiara to znany menadżer, Piotr G. 61-latek pracował w TVP, był blisko tzw. grupy „pampersów”, czyli ludzi prezesa Wiesława Walendziaka. Zasiadał we władzach Poczty Polskiej i Polkomtela. Powodem ataku miały być zatargi rodzinne i finansowe – pisał „Super Express”.
Do ataku doszło we wtorek, 9 maja w centrum Warszawy. O 9.30 sprawca ranił nożem w plecy starszego mężczyznę. Następnie uciekł. Na miejscu pojawiła się policja, pogotowie ratunkowe. Zespół pogotowia udzielił pomocy poszkodowanemu. Następnie karetka zawiozła go do szpitala. Trwały poszukiwania sprawcy, którego policja złapała po kilkudziesięciu godzinach.
(źródło: Radio Dla Ciebie, TVN, „Super Express”)



