Warszawa
22/03/2026, 01:43
Overcast
Prognoza
5°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 1.6 m/s E
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 2.3 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.
Szkoły branżowe przygotują do konkretnego zawodu fot. Puxabay zdj. ilustr.

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy?

Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla każdego. Szkoły te jednoznacznie źle się uczniom kojarzą. Obserwować to można na zajęciach podczas pracy aktywnej. Nawet dzieciaki, które je wybierają częstokroć nie przyznają się do tego. Wstydzą się. Jest tak od lat i nic tu nie zmieniła tzw. reforma systemu oświaty (nie znoszę tego słowa). Szkoły branżowe są postrzegane niestety jako obciachowe. Tymczasem wszelkie badania i prognozy trendów na rynku pracy w Unii Europejskiej od lat jasno mówią, że wykwalifikowani fachowcy będą w czubie poszukiwanych pracowników.

Dla kogo zawodówka?

Dla kogo zatem szkoła zawodowa będzie dobrym wyborem? Jest pewna kategoria osób, które nie będą wykazywały ciekawości poznawczej w zakresie problemów na pewnym poziomie abstrakcji. Objawiają natomiast uzdolnienia i potrzeby w innych sferach. Są to młodzi ludzie, którzy cechują się: silniejszą potrzebą bezpośredniej, fizycznej sprawczości, uzdolnieniami/sprawnością manualną. Inteligencją konkretną, techniczną niezbędną do rozumienia budowy, i funkcjonowania maszyn, urządzeń. W ogóle są z natury bardziej konkretni. Towarzyszyć temu powinny odpowiednie predyspozycje fizyczne, ogólny dobry stan zdrowia. Wówczas przy powiązaniu wyboru odpowiadającego predyspozycjom zawodu z zapotrzebowaniem na rynku pracy zdecydowanie się na szkołę zawodową może być dobrym pomysłem. Żeby jednak nie było tak różowo: W kryzysie edukacji, w jakim się znajdujemy właśnie takie szkoły cierpią najbardziej z powodu nędznego finansowania, bo są najdroższe. Efektywnie kształcić fachowca na potrzeby rynku pracy oznacza umożliwienie mu pracy na maszynach i urządzeniach zbliżonych chociaż do tego, na czym będzie naprawdę pracował. Tak niestety nie jest. Co to oznacza? Ano to, że po szkole branżowej trzeba w praktyce zainwestować w swoje kwalifikacje. I zdobywać je za własne (niemałe) pieniądze poprzez kursy, certyfikaty itd.

Jest jedna furtka

W trzech tekstach przedstawiliśmy zalety i wady Liceum Ogólnokształcącego, Technikum i Szkoły Branżowej. To kilka uwag płynących wprost z 20-letniej praktyki doradcy zawodowego pracującego także z uczniami klas VIII. Mam nadzieję, że pomogą. Na koniec dodam rzecz przewrotną, acz pozostawiającą wszystkim furtkę: wybór szkoły niczego nie determinuje ostatecznie, a koleje ludzkich ścieżek w dojściu do wymarzonego zawodu bywają bardzo poplątane. Rodzice i doradcy powinni mieć jednak wspólny cel: pomoc w odnalezieniu najprostszej drogi życiowej przez podopiecznego. Pamiętajmy jednak, to jego wybór, nie nasz.

(Materiał archiwalny)

Andrzej Siwoń, socjolog, doradca zawodowy

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…