Przypadkowego przechodnia uderzył deską, kopnął w brzuch, groził mu nożem. Potem okradł. Brutalny rozbój na Żoliborzu.
Idziesz spokojnie ulicą, a tu zza krzaków wyskakuje bandzior z nożem, bije cię deską, kopia, a na koniec okrada. Bycie ofiarą rozboju to jeden częstszych koszmarów. Niestety, na jawie do takich przestępstw także dochodzi całkiem często. Przekonał się o tym mężczyzna, który kilka tygodni temu szedł ulicą Indrzejczyka. Znienacka zaatakował go rozbójnik, który groził nożem i pobił, a następnie okradł. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, na przypadkowego przechodnia rzucił się wściekły 45-latek. Przystawił nóż do szyi, zażądał telefonu. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, następnie napastnik uderzył pokrzywdzonego deską i kopnął w brzuch. Po wszystkim zaatakowany mężczyzna zgłosił się na policję. Sprawą zajęli się bielańscy funkcjonariusze. Ustalili, a kilka dni temu zatrzymali 45-latka – relacjonuje policja. Nadzór nad sprawą przejęła Prokuratura Rejonowa Warszawa Żoliborz. Mężczyzna usłyszał w niej już zarzut rozboju. Są aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Za rozbój grozi kara do 12 lat więzienia.



