Prawdziwy szok. W Ostrołęce starszy facet za kółkiem nissana najpierw potrącił młodą dziewczynę a potem jak gdyby nigdy nic uciekł z miejsca zdarzenia.
W poniedziałek wieczorem młoda kobieta szła przez jezdnię, gdy potrącił ją samochód osobowy marki nissan. Kierowca uciekł z miejsca zdarzenia. Jak informuje policja 23-latka była w szoku. O własnych siłach doszła w okolice sklepu spożywczego. Tam udzielił jej pomocy przechodzień. Wezwał też służby ratunkowe – pogotowie i policję. Jak informuje mazowiecka policja ostrołęccy funkcjonariusze przyjęli zgłoszenie w poniedziałek, około godziny 18.00. Poszkodowana to 23-letnia mieszkanka powiatu ostrołęckiego. Gdy na miejsce dojechały policja i pogotowie, zespół karetki zajął się kobietą. Zabrał 23-latkę do szpitala. Policjanci zajęli się ustalaniem szczegółów potrącenia. W trakcie czynności mundurowi na miejscu zdarzenia zabezpieczyli lusterko oraz jego plastikowe elementy. Ustalono także typ, markę i kolor pojazdu – relacjonuje policja.
W nocy funkcjonariusze ustalili kim jest sprawca wypadku. Okazał się nim 72-letni mieszkaniec powiatu ostrołęckiego. Funkcjonariusze odwiedzili go. Starszy pan był trzeźwy. Na terenie jego posesji policjanci odnaleźli także zaparkowany w garażu pojazd nissan, który posiadał uszkodzenia świadczące o tym, że brał udział w zdarzeniu. Policjanci z posterunku w Łysych wyjaśniają okoliczności wypadku. Mazowiecka policja apeluje do kierowców o ostrożność. Przypomina też, że ucieczka z miejsca zdarzenia jest najgorszą decyzją, jaką możemy podjąć. Udzielenie pomocy ofierze wypadku jest obowiązkiem każdego z nas. Być może takie odpowiedzialne zachowanie decyduje o tym co najważniejsze, czyli ludzkim życiu – podsumowuje policja.



