Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie 67-latek, podejrzany o spowodowanie śmiertelnego wypadku w Lipsku.
Do tragedii doszło w piątek, 2 września w Lipsku, na ulicy Spacerowej parę minut po godzinie 20.00. Jak relacjonuje mazowiecka policja, pieszego, który szedł prawidłowo, potrącił samochód ciężarowy. Kierowca pojazdu zbiegł z miejsca wypadku, nie udzielając pomocy. Na miejsce przyjechała policja i pogotowie ratunkowe. Niestety, lekarz stwierdził zgon pieszego. W toku prowadzonych czynności policjanci ustalili, że sprawca wypadku poruszał się ciężarowym oplem – relacjonuje policja. Poszukiwany kierowca sam zgłosił się do komendy w Lipsku i złożył wyjaśnienia w tej sprawie. Policjanci zatrzymali 67-latka, umieścili go w policyjnym areszcie. Nadzór nad sprawą przejęła Prokuratura Rejonowa w Lipsku. Śledczy przesłuchali 67-latka. Mężczyzna usłyszał zarzuty. Za spowodowanie wypadku, którego następstwem jest śmierć człowieka i ucieczkę z miejsca zdarzenia oraz nieudzielenie pomocy 67-latkowi grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności. Sąd tymczasowo aresztował starszego pana na trzy miesiące – informuje policja.



