O tej zbrodni słyszeli wszyscy. W 1996 roku grupa nastolatków bestialsko zamordowała Jolantę Brzozowską. Chcieli pieniędzy na studniówkę. Monika Osińska ps. „Osa” była jedną z nich. Sąd skazał kobietę na dożywocie. Teraz, po 27 latach wyszła na wolność. Ukazała się też książka Wojciecha Tochmana, który przekonuje, że „bestia w spódnicy”, jak oceniały media nie zasłużyła na dożywocie.
O sprawie było głośno. U nas, po latach sprawę nastolatków, którzy zabili młodą kobietę, która miała przeprowadzić rozmowę kwalifikacyjną z Moniką O. przypomniała Łucja Czechowska: „Pojechali we trójkę. Na miejsce dotarli wczesnym popołudniem. Brzozowska wpuściła ich do środka bez wahania, a gdy Monika powiedziała, że chce roznosić krzyżówki, całą uwagę skoncentrowała na dokumentach do umowy. Dlatego nie zdążyła w żaden sposób zareagować… Pierwszy zaatakował Robert G.- uderzył kobietę kijem bejsbolowym. Po chwili dołączył do niego Marcin M. Zadali wiele ciosów, używali noża i nogi od stołu. Przez kilka minut wręcz zmasakrowali ofiarę. Na koniec wbili nóż w czaszkę Jolanty. Gdy nastolatkowie katowali młodą kobietę, Monika O. przetrząsała biurowe szafki. Zabrali dwa telefony, pagery, magnetowid, biżuterię zamordowanej i 400 złotych w gotówce. Po ucieczce, pojechali do centrum. Tam część fantów sprzedali znajomemu paserowi, resztę wyrzucili. Po wszystkim trójkę morderców poszła… na pizzę!” – pisała nasza autorka. „Wyrok zapadł w marcu 1998 roku. Wszyscy zostali uznani za winnych, a kary zapadły surowe. Monika O. stała się pierwsza kobietą w Polsce skazaną na dożywocie. Podobne wyroki usłyszeli jej dwaj koledzy”. Monika O. nigdy nie czuła się winną zabójstwa (co najwyżej rozboju). „Zwróciła się – już po pięciu latach odsiadki – do prezydenta o łaskę, chciała obniżenia kary do 15 lat pozbawienia wolności. Jej wniosek został jednak negatywnie zaopiniowany przez sądy” – pisała Łucja Czechowska. 27 lat po zbrodni Monika Osińska (zmieniła dane osobowe) wyszła na wolność warunkowo zwolniona. W czerwcu ukaże się książka Wojciecha Tochmana który staje w obronie Moniki Osińskiej. Twierdzi, że kara była zbyt surowa, to nie Osińska, była główną winowajczynią całej zbrodni. Do sprawy będziemy wracać. (Maks)
https://telegraf24.pl/2020/12/08/25-lat-po-bestialskiej-zbrodni-czy-monika-o-wyjdzie-na-wolnosc/



