Warszawa
23/03/2026, 01:42
Clear sky
Clear sky
5°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 75%
Wiatr: 2.1 m/s SE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 3.1 m/s SW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
16°C
Wiatr: 5.9 m/s S
Opis: 0mm / 14% / Rain
 
Subskrybuj

Roztrzęsiona, zapłakana i głodna. Ośmiolatka błąkała się po Brzeskiej. Porzucił ją tam konkubent jej mamy

Radiowóz Srebrnej Straży Miejskiej nr 2761
fot. Straż Miejska

Dramat ośmiolatki z Ukrainy. Do Warszawy trafiła pierwszy raz. W środę konkubent matki porzucił ją samą na Brzeskiej. Dziewczynka była przestraszona i głodna. Płaczącemu dziecku pomogli przechodnie.

Wstrząsające sceny rozegrały się we wtorkowe południe. Jak informuje straż miejska, ośmiolatka i jej niesłysząca mama w poniedziałek, 24 lipca wieczorem przyjechały do Warszawy. Towarzyszył im konkubent matki, obywatel Gruzji. We wtorek, 25 lipca rano, gdy matka jeszcze spała, ojczym obudził dziewczynkę i powiedział, że pojadą na rowerową wycieczkę. Gdy dojechali na Brzeską, konkubent kazał się jej zatrzymać na wysokości ulicy Wieczorkiewicza. Powiedział, żeby dziewczynka poczekała na niego 5 minut, a sam odjechał w stronę Ząbkowskiej zabierając jej telefon i dokumenty. Mężczyzna nie wrócił. Zapłakanym dzieckiem zainteresowali się przechodnie – relacjonuje straż miejska. Po 12.30 zgromadzenie ludzi przed jedną z kamienic przy ulicy Brzeskiej patrolujący Pragę funkcjonariusze straży miejskiej.

Jedna z kobiet poinformowała ich o sytuacji. Funkcjonariusze straży miejskiej uspokoili dziewczynkę mówiąc, bezpiecznie wróci do domu. Dziecko mówiło po polsku, ale z wyraźnym obcym akcentem. Zapłakana i głodna ośmiolatka powiedziała, że pochodzi z Ukrainy, a w Polsce mieszka od około dwóch lat. Potem opowiedziała, co stało się w ostatnich dniach i godzinach – informuje straż miejska. Dziewczynkę nakarmiono, a strażnikom udało się skontaktować z dyrekcją jednej ze szkół, do której uczęszczała ośmiolatka. Dzięki temu funkcjonariusze ustalili namiar do babci dziecka, mieszkającej w Lublinie. Na miejsce przyjechał patrol policji, który skontaktował się z kobietą. Babcia powiedziała, że przyjedzie do Warszawy i odbierze wnuczkę. Dziewczynka trafiła na razie do komendy rejonowej.

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…