Spowodowanie wypadku ze skutkiem śmiertelnym – to zarzuty dla kierowcy autobusu, który na przejściu dla pieszych przejechał kobietę z dwójką dzieci. 6-letnia dziewczynka zmarła. Jej siostrzyczka i ciocia trafiły do szpitala. Są nowe informacje w sprawie tragedii w Sokołowie Podlaskim.
Kierowca autobusu pasażerskiego z Warszawy do Sokołowa, który potrącił kobietę z dwójką dzieci, usłyszał zarzuty spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym. Prokurator objął go dozorem policji. Jeśli są orzeknie winę 64-latka, grozi mu kara do 8 lat więzienia. Są też znane nowe fakty na temat tragedii. Do tragedii doszło w piątek po południu. Na ulicy Wolności w Sokołowie Podlaskim autobus jadący trasą Warszawa – Sokołów Podlaski potrącił przechodzące przejściem dla pieszych 40-letnią kobietę i dwie dziewczynki w wieku 5 i 6 lat. Na miejsce przybyły służby ratunkowe, policja i pogotowie. Niestety życia 6-letniej dziewczynki nie udało się uratować. 5-letnia siostrzyczka zmarłej dziewczynki i jej ciocia trafiły do szpitala. Na miejscu po tragedii pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. O koszmarnym wypadku informowaała Na Twitterze mazowiecka policja. „Tragiczny wypadek na przejściu dla pieszych w Sokołowie Podlaskim #dk62 autobus potrącił kobietę z 2 dzieci. 6-latka zginęła na miejscu. 40-latka i 5-latka przewiezione to szpitala. Prosimy o ostrożność” – czytamy we wpisie.




