Najpierw ukradli w sklepie butelkę wódki. Potem zaatakowali ochroniarza, który wybiegł, żeby ich zatrzymać. Kradzież rozbójnicza pod Warszawą.
Wszystko wydarzyło się kilka dni temu w Legionowie. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, dwaj mężczyźni wynieśli ze sklepu butelkę wódki. Zauważył to pracownik ochrony, który wybiegł za złodziejami. Ujął jednego z nich, jednak ten nie zamierzał oddać zdobyczy. Zaczął szarpać ochroniarza, próbując się mu wyrwać. Na pomoc rabusiowi ruszył jego kolega. Złapał pracownika sklepu za rękę, aby ten uwolnił jego kompana. Doszło do bójki – relacjonuje policja. Świadkowie wezwali stróżów prawa. Pod wskazany adres przyjechał patrol. Funkcjonariusze na miejscu zastali ochroniarza i dwóch mężczyzn w wieku 29 i 35 lat. Zatrzymali 29-latka oraz jego 35-letniego kolegę. Potem obu podejrzanych przewieźli do komendy. Badanie alkomatem wykazało, że mężczyźni są nietrzeźwi i mają po blisko 2 promile alkoholu. Mieszkańcy powiatu legionowskiego noc spędzili w policyjnej celi. Śledczy przedstawili im zarzut kradzieży rozbójniczej, za co, w przypadku mniejszej wagi, grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności – informuje policja. Prokurator objął podejrzanych policyjnym dozorem. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Legionowie.



