Pośmiertna maska prezydenta Gabriela Narutowicza została oficjalnie przekazana przez miasto prezes Towarzystwa Zachęty Sztuk Pięknych Hannie Wróblewskiej. Stowarzyszenie będzie odtąd sprawowało pieczę nad odlewem i przygotuje godne miejsce jej wystawienia – informuje urząd miasta. Gipsowy odlew twarzy prezydenta szersza publiczność zobaczyła na wystawie pt.: „160-lat firmy Braci Łopieńskich”. Przygotowało ją Biuro Stołecznego Konserwatora Zabytków. Można ją było oglądać od 3 października do 19 listopada 2022 r. w oficynie i na dziedzińcu pałacu Branickich (siedzibie BSKZ) przy ul. Nowy Świat 18/20. Zbiór odlewów gipsowych stał się własnością m.st. Warszawy.
Jak przypomina ratusz, morderstwo Gabriela Narutowicza 16 grudnia 1922 r. wstrząsnęło Polską. Uroczysty pogrzeb prezydenta współcześni uwiecznili na taśmie filmowej. Przed pochówkiem, mimo ery fotografii wykonali też gipsową maskę pośmiertną. To wyjątkowy rodzaj zachowania wizerunku, zarezerwowany dla wielkich i niezwykłych postaci historycznych. Jednak ślad po masce zaginął. Wiadomo było, że istniała. W Łazienkach Królewskich jest jej przedwojenny brązowy odlew. Wszyscy myśleli, że gipsowy model zniszczono podczas II wojny światowej. A jednak w grudniu 2021 roku maska została sensacyjnie odnaleziona.
(UM Warszawa, mat. pras.)



