Warszawa
30/03/2026, 10:24
Overcast
Prognoza
10°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 79%
Wiatr: 1.6 m/s WNW
Opis: 0mm /27% / Rain
Prognoza
31/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
10°C
Wiatr: 5.6 m/s NNW
Opis: 0mm / 4% / Rain
Prognoza
01/04/2026
Dzień
07
Prognoza
12°C
Wiatr: 4.5 m/s NNW
Opis: 0mm / 8% / Rain
 
Subskrybuj

Polska na 15. miejscu w Katarze. Jak wygląda ten start w perspektywie poprzednich?

Czarno-białe zdjęcie dramatycznego gola w piłce nożnej, zawodnicy walczą o piłkę przy siatce.
Mecz Polska-Brazylia 6:5 MŚ 1938 fot. Domena Publiczna

Reprezentacja Polski odpadła w 1/8 finału Mistrzostw Świata. Biorąc pod uwagę bilans punktowo-bramkowy zajęła przedostatnie miejsce spośród ekip, które wyszły z grupy. Czyli była piętnastą drużyną tegorocznego czempionatu. Start ocenić można średnio. I faktycznie – jest on znacznie lepszy, niż sromotne przegrane np. w Rosji. Ale i bez porównania słabszy od medalowych startów z 1974 i 1982 roku. Przedstawiamy nasz ranking występów w turniejach i eliminacjach do mundiali.

Dwa razy trzecie miejsce, raz miejsce piąte, trzy razy odpadnięcie po 1/8 finału. Przy czym dwa razy była to druga runda, raz pierwsza, bo w turnieju grało 16 (w zasadzie 15 – Austria wypadła z przyczyn politycznych) drużyn. Trzy starty zakończyły się w grupie. Ogółem na 22 turnieje mistrzowskie Biało-Czerwoni w finałach grali dziewięciokrotnie. Dziesięć razy nie przeszli eliminacji. Dwa razy w ogóle nie brali w kwalifikacjach udziału, raz się wycofali. W naszym rankingu oceniamy starty wszystkie, także eliminacyjne. Przy czym, np. kwalifikacje MŚ 1958 można uznać za bardziej udane niż sam przegrany udział w roku 2002, 2006, czy 2018. Bo w ostatnich mundialach grały 32 zespoły i Biało-Czerwoni nie wychodzili z grup. A w roku 1958 wystąpiło w mistrzostwach 16 drużyn. A Polacy w walce o awans liczyli się do końca.

Miejsce pierwsze – MŚ 1974. Kosmiczny start w RFN

Oczywiście najlepszy start Biało-Czerwonych to mistrzostwa Świata w Republice Federalnej Niemiec w 1974 roku. Sam awans, pierwszy po wojnie był sukcesem. A na turnieju bilans drużyny legendarnego Kazimierza Górskiego to trzecie miejsce. Ale też siedem rozegranych meczów, sześć zwycięstw i jedna porażka. Bilans bramkowy to 16-5. Grzegorz Lato został królem strzelców. Kazimierz Deyna był w tamtym roku w pierwszej trójce plebiscytu Złotej Piłki. Wielkimi gwiazdami byli też m.in. Andrzej Szarmach, Robert Gadocha, Henryk Kasperczak, Jan Tomaszewski.

Biało-Czerwoni wygrali w grupie 3:2 z Argentyną, 7:0 z Haiti, 2:1 z Włochami. W grupie półfinałowej pokonali Szwedów 1:0, Jugosławię 2:1. Przegrali z RFN 0:1. Zwyciężyli w meczu o trzecie miejsce z Brazylią 1:0. REZULTAT: Trzecie miejsce.

Miejsce drugie – MŚ 1982. niespodzianka w Hiszpanii

Medal w Hiszpanii wywalczony przez zespół Antoniego Piechniczka smakował o tyle, że był bardzo niespodziewany. Polacy w grupie zremisowali 0:0 z Włochami, 0:0 z Kamerunem i rozbili Peru 5:1. Wygrali grupę ćwierćfinałową z Belgią i ZSRR, pokonując Belgów 3:0, remisując z sowietami. W półfinale ulegli późniejszym mistrzom, Włochom, 0:2. O trzecie miejsce ograli Francuzów 3:2. Bilans turnieju to siedem spotkań. 3 wygrane, 3 remisy, 1 porażka. Bramki 11-5. REZULTAT: Trzecie miejsce

Miejsce trzecie – MŚ 1978. W Argentynie poniżej oczekiwań

Trzecie miejsce w rankingu zajmuje turniej w Argentynie. Skład był najlepszy w historii – do drużyny z RFN dołączył kontuzjowany cztery lata wcześniej Włodzimierz Lubański i „młode wilki” – Zbigniew Boniek, Adam Nawałka, Andrzej Iwan. Piąte miejsce uznane zostało za porażkę. Dziś ten wynik kadry Jacka Gmocha należy rozpatrywać w kategoriach sukcesu. Polacy zremisowali 0:0 z broniącym tytułu RFN, wygrali z Tunezją 1:0, Meksykiem 3:1. W grupie półfinałowej przegrali 0:2 z Argentyną, wygrali 1:0 z Peru i ulegli 1:3 Brazylii. Ostateczny bilans:

6 meczów. 3 zwycięstwa, 1 remis, 2 porażki. Bilans bramkowy 6-6. REZULTAT: Piąte miejsce.

TURNIEJE PRZECIĘTNE

Powyższe trzy występy ocenić można w kategoriach sukcesu. Kolejne są trudne do oceny jako udane, ale też nie można ich uznawać za klęski. Pewien kłopot jest z MŚ z 1938 roku, gdy kadra w 1/8 rozegrała tylko jeden mecz. Uwzględniliśmy jednak fakt, że sam udział w 16-zespołowym turnieju może być porównywalny z wyjściem z grupy w turnieju 24-zespołowym, bądź 32-zespołowym.

Miejsce czwarte – MŚ 1938. We Francji wielki wyczyn Wilimowskiego

Biało-Czerwoni na MŚ 1938 roku rozegrali tylko jeden mecz. Ale jaki! Zmierzyli się w 1/8 finału z Brazylią. Podopieczni Józefa Kałuży przegrali po dogrywce 5:6. A (przynajmniej wg oficjalnych danych) cztery gole zdobył Ernest Wilimowski, jednego Fryderyk Scherfke. Były potem materiały poddające w wątpliwość rekord Eziego (wg nich możliwe, że Wilimowski strzelił bramko trzy, a Scherfke 2). Jednak bazując na oficjalnych danych to Polak przez wiele lat dzierżył rekord największej liczby goli w jednym spotkaniu na MŚ. Patrząc punktowo i bramkowo Polacy zajęli we Francji 11 miejsce na 16 ekip.

Miejsce piąte – MŚ 1986. Meksykańska klątwa

Ten turniej zakończył się porażką 0:4 z Brazylią, a po niej klątwą Antoniego Piechniczka i Zbigniewa Bońka. Wybitny piłkarz i selekcjoner życzyli następcom, by ponownie zagrali na MŚ. I przez 16 lat polski zespół nie kwalifikował się na żadne turnieje. Sam start w Meksyku był bardzo przeciętny. I przypominał ten z Kataru. 0:0 z Marokiem po spotkaniu podobnym do meczu z Meksykiem. Wymęczone 1:0 z Portugalią. 0:3 z Anglią. Awans z trzeciego miejsca w grupie do 1/8 finału. A w 1/8 porażka po najlepszym spotkaniu 0:4, ale wynik nie odzwierciedlał gry.

Bilans: 14 miejsce. 4 mecze, 1 wygrana, 1 remis, 2 porażki. Bramki 1-7.

Miejsce szóste – MŚ 2022. W Katarze wyjście z grupy po 36 latach. W stylu sprzed 36 lat

Wreszcie bieżący turniej w Katarze. Jest zadanie wykonane – awans do 1/8 finału. Cenny, bo pierwszy po 36 latach. Ale styl był kiepski, szczególnie w fazie grupowej. Tak jak w Meksyku Polacy zremisowali pierwszy mecz bezbramkowo. Tym razem z Meksykiem. Potem wygrali 2:0 z Arabią, przez jakieś pół godziny prezentując niezłą grę. W fatalnym stylu ulegli Argentynie 0:2. A w 1/8 rozegrali najlepszy mecz w turnieju. Przegrywając z broniącą trofeum Francją 1:3. Patrząc na chłodny bilans punktów i bramek, zajęli przedostatnie miejsce spośród zespołów, które dotarły do szesnastki, wyprzedzając jedynie Koreę Południową. O jedno miejsce gorzej niż drużyna Piechniczka z 1986 roku. Bramkowo wyglądają lepiej. Stylowo, gorzej. Start ocenić należy jako przeciętny.

Bilans: 15 miejsce. 4 mecze, 1 wygrana, 1 remis, 2 porażki. Bramki 3 – 5.

Miejsce siódme. MŚ 1958 – najsłodsza z klęsk. Do Szwecji nie pojechali, ale brakło bardzo niewiele

W zasadzie najbardziej kontrowersyjny nasz wybór, ale patrząc na chłodno – biorąc pod uwagę fakt, że na mistrzostwa Świata jechało wtedy 16 ekip – uzasadniony. Bo eliminacje, w których Polacy niemal wygrali grupę i o awansie decydował powtórzony mecz z mistrzem olimpijskim, dają rezultat ostateczny na pewno lepszy niż odpadnięcie w kiepskim stylu z grupy na turnieju 32-zespołowym. Szczególnie, że na mistrzostwach w Korei, Niemczech i Rosji Biało-Czerwoni zajmowali miejsce poniżej 20-go. A przegrane o włos kwalifikacje turnieju w Szwecji to miejsce około osiemnastego na świecie. A i same kwalifikacje były wyjątkowe.

Polacy grali z Finlandią i mistrzem olimpijskim z ZSRR. Finów pokonali dwukrotnie, z ZSRR w Moskwie przegrali. Ale na Stadionie Śląskim zwyciężyli 2:1 po dwóch bramkach Gerarda Cieślika. Ostatecznie o awansie decydował powtórzony mecz z sowietami i na neutralnym terenie Biało-Czerwoni już przegrali. Ale zwycięstwo z Sowietami obok wymiaru politycznego, symbolicznego było sukcesem sportowym. Polacy pokonali mistrzów olimpijskich, w których składzie grał między innymi „rosyjski Pele”, Eduard Strielcow. ZSRR na mundialu odpadł w ćwierćfinale. Ale grał już bez największej gwiazdy, wyrzuconej z kadry z przyczyn politycznych (i wsadzonej potem na wiele lat do łagru). Z Polakami Strielcow jeszcze wystąpił. Tak, czy inaczej – rezultat z eliminacji MŚ 1958 jest gorszy niż najlepsza szesnastka świata. Ale chyba lepszy niż odpadanie z grupy w turniejach liczących 32 zespoły.

Przekichane turnieje

Były trzy starty na mistrzostwach Świata, w których Polacy odpadli już po fazie grupowej. Dali sporo radości w kwalifikacjach. Sporo nadziei przed turniejem. A schematem było mecz otwarcia, mecz o wszystko, mecz o honor. Patrząc subiektywnie – najlepsza była drużyna Adama Nawałki, która miała na koncie niezły start w mistrzostwach Europy we Francji. Zespół Jerzego Engela miał z kolei największą głębie składu oraz rozegrał ładny mecz z USA na koniec. Zaś ekipa Pawła Janasa była najsłabsza piłkarsko. Ale wynikowo skończyła turniej najwyżej.

Miejsce ósme. MŚ 2006 – w Niemczech klęska z Ekwadorem

Kadra Pawła Janasa wywalczyła awans do MŚ w Niemczech wygrywając mecze ze słabszymi i równymi sobie, przegrywając jedynie dwa spotkania z Anglią. Kwalifikację na mundial Polacy uzyskali mając najlepszy współczynnik spośród ekip z drugich miejsc. Gdyby utrzymali formę z eliminacji powinni wyjść z grupy – Ekwador i Kostaryka były w zasięgu. Gospodarze, Niemcy, nie. Jednak w pierwszym spotkaniu Biało-Czerwoni skompromitowali się przegrywając z Ekwadorem 0:2. Potem było 0:1 z Niemcami i na osłodę wygrana 2:1 z Kostaryką. Ponieważ drużyna Janasa wyprzedziła ostatnich w grupie Kostarykanów zajęła wyższe miejsce w całym turnieju. 21 miejsce 3 mecze 3 punkty 1 zwycięstwo, 0 remisów, 2 porażki, bramki 2-4.

Miejsce dziewiąte. MŚ 2010 – do Korei po złoto, z obitym tyłkiem

Drużyna Jerzego Engela wywalczyła pierwszy po 16 latach awans na wielką imprezę. W odróżnieniu od obecnej kadry nie miała gwiazd pokroju Roberta Lewandowskiego, ale miała bardzo wyrównany skład. W turnieju była klęska – 0:2 z Koreą. 0:4 z Portugalią. I na osłodę wygrana (po faktycznie bardzo ładnym meczu) ze Stanami Zjednoczonymi 3:1.

26 miejsce 3 mecze 3 punkty 1 zwycięstwo, 0 remisów, 2 porażki, bramki 3-7

Miejsce dziesiąte. MŚ 2018 – rosyjski koniec kadry Nawałki

Kadra Adama Nawałki była najlepszą w ostatnim trzydziestoleciu. Wygrała z Niemcami w eliminacjach Euro 2016. W mistrzostwach Europy awansowała do ćwierćfinału. A bój o półfinał przegrała jedynie rzutami karnymi z późniejszym triumfatorem, Portugalią. Po udanych eliminacjach był kadra jechała do Rosji po duży sukces. Skończyło się kompromitacją – beznadziejne błędy i porażka z Senegalem 1:2. Klęska z Kolumbią 0:3. I wygrana w brzydkim stylu 1:0 z Japonią. Ostatecznie ostatnie miejsce w grupie.

28 miejsce 3 mecze 3 punkty 1 zwycięstwo, 0 remisów, 2 porażki, bramki 2-5

Różne oblicza braku awansu

Wyjątkowe kwalifikacje, w których start można ocenić wyżej, niż udział w przegranych turniejach, opisaliśmy wyżej. Było jednak wiele innych startów, w których awans Biało-Czerwoni przegrywali. Czasem, jak do turnieju we Włoszech w 1934 roku z przyczyn politycznych. Bywało, że nieznacznie. Czasami kompromitująco. Raz wyjątkowo tchórzliwie.

Miejsce jedenaste – MŚ 1934. Wyjazdu do Włoch nie było z przyczyn politycznych. Odpadli z wicemistrzem

W eliminacjach MŚ 1934 pierwszy raz startowali Polacy. Ich rywalem była Czechosłowacja. W dobrym meczu w Warszawie Biało-Czerwoni przegrali 1:2. Mieli szansę w rewanżu, ale… polskie władze, konkretnie minister spraw zagranicznych Józef Beck nie zgodził się na wyjazd naszych piłkarzy do wrogiej Czechosłowacji. Rywale dostali walkower. A w finałach zostali wicemistrzem Świata…

Miejsce dwunaste – MŚ 1962. Walka o Chile przegrana z Jugosławią

Dwumecz z Jugosłowianami był wyrównany, ostatecznie przepustkę na turniej uzyskali rywale Biało-Czerwonych. Byli potęgą, wtedy przeżywającą najlepszy okres. Zdobyli złoto olimpijskie w 1960 roku, a na chilijskim turnieju zajęli czwarte miejsce.

Miejsce trzynaste – MŚ 1970. Przebłyski w przegranej walce o Meksyk

W kwalifikacjach MŚ 1970 roku w Meksyku Biało-Czerwoni mierzyli się z Bułgarią i Holandią. Awansowali Bułgarzy, ale Pomarańczowi i Biało-Czerwoni pokazali przebłyski dobrej gry. Cztery lata później byli już w czołówce Mistrzostw Świata.

Miejsce czternaste – MŚ 1966. Włosi przerwali drogę do Anglii

W eliminacjach do turnieju w Anglii w 1966 roku na drodze Polaków stanęli Szkoci, Włosi, Finowie. Biało-Czerwoni zagrali nierówno. Udało im się zremisować z Italią 0:0, wygrać 2:1 na trudnym terenie w Szkocji, rozgromić Finów 7:0. Ale były też porażki w Finlandii i u siebie ze Szkocją. W spotkaniu w Rzymie były jeszcze szanse. Klęska 1:6 przekreśliła szanse.

Miejsce piętnaste – MŚ 1994. O USA w morderczej grupie

Grupa eliminacji do World Cup’94 była mordercza. Dwie potęgi – Anglia i Holandia. Norwegia, która właśnie osiągnęła swój szczyt. Turcja, której piłkarze niebawem mieli osiągać największe sukcesy. Początek był obiecujący. Remisy z Holandią na wyjeździe i Anglią u siebie. Na koniec roku pięć kompromitujących porażek. I czwarte miejsce w grupie.

Miejsce szesnaste – MŚ 2014. Bez szans na wyjazd do Brazylii

Waldemar Fornalik dostał polecenie – przejść eliminacje do MŚ i odbudować zespół po kompromitującym Euro 2012. Początki były obiecujące. Remis z Anglią. Ale potem była porażka u siebie z Ukrainą 1:3, kompromitujący remis z Mołdawią w Kiszyniowie. Pechowy remis u siebie z Czarnogórą i do przewidzenia porażki wyjazdowa z Ukrainą i na Wembley z Anglią. Słaba kampania i przyblokowany Lewandowski.

Miejsce siedemnaste – MŚ 1998. Trzech selekcjonerów, tło w batalii o Francję

Eliminacje do MŚ we Francji Biało-Czerwoni mierzyli się w wyjątkowo ciężkiej grupie. Rywalami były Włochy, Anglia, do tego Gruzja i Mołdawia. Drużynę prowadziło aż trzech, a w zasadzie, licząc też przygotowania do eliminacji, czterech selekcjonerów. W spotkaniach towarzyskich zaczął Władysław Stachurski. Już na eliminacje przyszedł zdobywca ostatniego medalu – Antoni Piechniczek. Polacy zagrali dobry mecz na Wembley, gdzie prowadzili nawet po trafieniu Marka Citko 1:0. Ostatecznie przegrali 1:2. Ograli 2:1 Mołdawię, zremisowali z Włochami 0:0. Następnie na wyjeździe przegrali z Italią 0:3 i Anglią u siebie 0:2. Po tej porażce Antoni Piechniczek odszedł. W wygranym 4:1 meczu z Gruzją zespół prowadził tymczasowo Krzysztof Pawlak. A ostatnie dwa, wyjazdowe z Mołdawią i Gruzją to spotkania już pod wodzą Janusza Wójcika. Biało-Czerwoni wygrali 3:0 z Mołdawią i przegrali 0:3 z Gruzją. Zajęli czwarte miejsce w grupie.

Miejsce osiemnaste – MŚ 1990. Włoski mundial pierwszy po latach bez awansu

Mistrzostwa we Włoszech miały dać przełamanie i wreszcie sukces. Była klęska i odpadnięcie z eliminacji, początek wieloletniej przerwy w awansach na wielkie imprezy. W grupie rywalami były Anglia, Szwecja i Albania. Biało-Czerwoni przegrali na wyjeździe ze Szwecją 1:2, i druzgocąco z Anglią 0:3. Trenera Łazarka zastąpił Andrzej Strejlau, zremisował 0:0 z Anglią. Przegrał ze Szwecją. Smutne, słabe eliminacje.

Miejsce dziewiętnaste – MŚ 2010. Pożegnanie z Afryką Beenhakkera

Polacy grali o awans do MŚ w Republice Południowej Afryki. Leo Beenhakker odniósł sukces awansując pierwszy raz w historii do Mistrzostw Europy 2008 roku w Austrii i Szwajcarii. Po porażce w turnieju kontrakt z Holendrem PZPN przedłużył. Polacy rozegrali beznadziejne eliminacje. Wygrali jedynie trzy spotkania. Dwa z najsłabszym San Marino (2:0 na wyjeździe i 10:0 u siebie, odnosząc najwyższą wygraną w historii). Chwilową euforię wywołał mecz u siebie z Czechami (2:1). Odnotowała remisy ze Słowenią i Irlandią Północną u siebie. Przegrała na wyjazdach z Irlandią Północną, Słowenią i Czechami. Oraz oba mecze ze Słowacją. Zajęła przedostatnie, piąte miejsce w grupie. Tylko przed San Marino.

Miejsce dwudzieste – MŚ 1954. Dezercja z drogi do Szwajcarii

Najbardziej kompromitujący start, albo raczej brak startu, to eliminacje MŚ 1954 roku. Polacy do mistrzostw Świata w Szwajcarii się zgłosili. Mieli wystartować w kwalifikacjach, wzięli udział w losowaniu, po którym… PZPN tak się przestraszył, że wycofał reprezentację. Powodem oficjalnym była odbudowa kraju po zniszczeniach wojennych. W rzeczywistości chodziło o rywala. Biało-Czerwoni trafili na węgierską Złotą Jedenastkę. Najsilniejszy w tamtym czasie team na świecie. Szans nie mieli, jednak ucieczka z pola gry kompromituje chyba bardziej, niż nawet najbardziej dotkliwa klęska.

Starty, których nie było

Ogółem Biało-Czerwoni na 22 możliwe starty w Mistrzostwach Świata wzięli udział w 20 startach. 9 razy zagrali w finałach, jedenaście nie uzyskali awansu. Ale jeden start eliminacji – do MŚ Szwecja’1958 był naszym zdaniem lepszy od występów w finałach w 2002, 2006 i 2018 roku. Dwa razy drużyna nie wzięła w ogóle udziału w MŚ. Chodzi o rok 1930 i pierwszy turniej w Urugwaju oraz rok 1950 i pierwszy po wojnie mundial w Brazylii.

Zobacz także

Znak obszaru Natura 2000 Zatoka Pucka w Polsce przedstawiający oznaczenie obszaru chronionego.

Odpoczynek nad polskim morzem. Rewa nad Zatoką Pucką (materiał partnerski)

Masz dosyć zagranicznych wycieczek, przelotów, biur podróży, zagranicznych hoteli? Chcesz skorzystać z wakacji w Polsce, ale nie uśmiecha ci się wielogodzinna podróż w dalekie zakątki? Doskonałą alternatywą jest Rewa –…

Umarł, abyśmy mogli żyć. Zamordowany po pokazowym procesie

Po pokazowym procesie, wydany przez przyjaciela, opuszczony przez pozostałych przyjaciół, obrażany przez tłum, który jeszcze niedawno owacyjnie witał go w Jerozolimie. Jezus z Nazaretu został skazany na śmierć, najbardziej haniebną…

Ikona przedstawiająca Ostatnią Wieczerzę, kluczowe wydarzenie Wielkiego Tygodnia, Triduum Paschalnego.

Najświętszy czas w roku. Wielki Czwartek. Początek Triduum Paschalnego

W tym roku dzień  ten przypadnie 2 kwietnia. Wielki Czwartek to dla katolików Dzień Kapłaństwa, a także wspomnienie ostatniej wieczerzy.  Ustanowienia sakramentów kapłaństwa  i eucharystii. Wieczorem zaczyna się Triduum Paschalne,…