Warszawa
23/03/2026, 03:34
Clear sky
Clear sky
3°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 75%
Wiatr: 1.9 m/s SE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 3.1 m/s SW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
16°C
Wiatr: 5.9 m/s S
Opis: 0mm / 14% / Rain
 
Subskrybuj

Złapali podpalacza. „Człowiek chory, należało mu wcześniej pomóc”

Zbliżenie na pasek świetlny polskiego radiowozu z napisem „POLICJA”.
fot. policja

Ponad 40 tysięcy złotych wyniosły straty spółdzielni mieszkaniowych z Pragi-Południe w wyniku podpaleń. Policja ogłosiła, że złapała podpalacza. Internauci komentując post policji twierdzą, że zatrzymany mężczyzna jest chory psychicznie. I, że należało mu wcześniej pomóc.

Do podpaleń doszło jednej nocy. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, ogień zniszczył wiaty śmietnikowe i elewację budynku. Pokrzywdzonymi były wspólnoty mieszkaniowe. Straty wyniosły ponad 40 tysięcy złotych. Teraz policja informuje o złapaniu sprawcy. Policjanci wytypowali podejrzanego 25-latka. Mężczyzna usłyszał zarzuty uszkodzenia mienia. Postępowanie w sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe. Za uszkodzenie mienia grozi kara do 5 lat pozbawienia wolności – podsumowuje policja.

Sprawca ma zniesioną poczytalność?

Policyjny komunikat pojawił się też na facebookowym profilu Praga-Południe na sygnale. Komentujący przypomnieli, że sprawca jest człowiekiem chory, któremu wcześniej należało pomóc. „To jest chory człowiek. Wielki sukces, żenada. Mogli mu wcześniej pomóc”. „Zapomnieli dodać upośledzonego 25 latka. Chłopak ma trochę ograniczoną poczytalność” – to komentarze pod wpisem policji. Jeśli faktycznie okaże się, że zatrzymany mężczyzna miał zniesioną poczytalność, sąd może skierować go na leczenie w zakładzie zamiast do więzienia. W przypadku odpowiedzialności ograniczonej, wyrok może być znacznie niższy. Największe kontrowersje budzi jednak to, czy skoro człowiek był chory, można było mu wcześniej pomóc. – Bez wątpienia można było jakoś zadziałać, aczkolwiek akurat w tej kwestii nie jest adresatem policja – mówi nam Piotr, były policjant (dokładne dane do wiadomości redakcji). – Moim zdaniem policjanci zadziałali prawidłowo. Złapali sprawcę. Problemem jest to, że nie odizolowano go wcześniej. Ale to nie rola policjantów, a opieki społecznej – dodaje nasz rozmówca. Poczytalność sprawcy zbadają biegli psychiatrzy.

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…