Działkowiczka we Włochach spotkała we własnym ogródku niespotykanego przybysza. Gad uciekł komuś z domowego terrarium. Konieczna była pomoc Eko Patrolu.
Jak informuje Straż Miejska, działkowiczka z ulicy Kinetycznej przyszła zażyć kontaktu z naturą w rodzinnym ogródku działkowym. W pewnym momencie poczuła na sobie czyjeś spojrzenie. Zaniepokoiła się, jednak nikogo nie dostrzegła. Dopiero po chwili zobaczyła, że z traw wygląda na nią ze skorupy żółw. Jak relacjonuje Straż Miejska kobieta zajęła się przybyszem. Przekazała go Ekopatrolowi Straży Miejskiej. Jak się okazało, gad jest żółwiem hodowlanym z gatunku żółwi stepowych. Najprawdopodobniej uciekł komuś z domowego terrarium. Strażnicy przewieźli zwierzę specjalistycznym transportem do ośrodka CITES w warszawskim ogrodzie zoologicznym. Jak informują, jeśli ktoś na zdjęciu rozpozna swojego zbiegłego pupila, może się zgłosić w celu odzyskania zguby – podsumowuje Straż Miejska. Żółwie stepowe są jednymi z najczęściej hodowanych zwierząt domowych. Na wolności występuje niemal na całym terenie Wielkiego Stepu od południowo-wschodniej Europy po środkową Azję. Częsty w południowo-wschodniej Rosji, Iranie, Pakistanie, Afganistanie, Uzbekistanie i północnym Kazachstanie.



