Nieposprzątanie po psie może skończyć się nieprzyjemnie nie tylko dla osób, które mogą wejść w pozostałość po zwierzęciu. Przekonali się o tym mieszkańcy Mokotowa.
We wtorek, 20 czerwca wieczorem, gdy większość mieszkańców oglądała rozpoczynający się właśnie żenujący pojedynek polskich piłkarzy z Mołdawią, na Mokotowie doszło do wielkiej awantury. Jak informuje Straż Miejska, przed 21.00 mieszkanka dzielnicy wyszła na spacer z psem. Gdy zwierzę załatwiło swoją fizjologiczną potrzebę, nie posprzątała po nim. Zareagowała na to przechodząca kobieta. Po chwili wywiązała się głośna kłótnia. Na miejsce przybyli mężczyźni związani z kłócącymi się paniami. Od słów przeszli do rękoczynów – ojciec właścicielki psa otrzymał cios w twarz od 39-letniego partnera drugiej kobiety. Wtedy zareagował przechodzący patrol straży miejskiej. Funkcjonariusze wezwali pogotowie ratunkowe. Karetka zawiozła pokrzywdzonego do szpitala. Okazało się, że mężczyzna ma złamany nos oraz zaburzenia równowagi i powinien pozostać na obserwacji. Sprawcę pobicia zatrzymała policja – informuje straż miejska. Za pobicie grozi kara do 3 lat więzienia. Za nieposprzątanie po psie – mandat.



