Warszawa
23/03/2026, 18:19
Overcast
Prognoza
12°C
Ciśnienie: 1020 mb
Wilgotność: 75%
Wiatr: 1 m/s W
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
14°C
Wiatr: 3.2 m/s WSW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 6.5 m/s S
Opis: 0mm / 20% / Rain
 
Subskrybuj

Osiedlowa ławka przyczyną dramatu. Krwawił z głowy, miał głęboką ranę

Plecy funkcjonariusza Straży Miejskiej, na mundurze dobrze widoczny „Straż Miejska”, w tle karetka.
fot. straż miejska

Aby zatamować krew lecącą z głowy 67-letniego mieszkańca Bielan, strażnicy miejscy musieli zużyć całą zawartość ratowniczego plecaka. Wypadek wyglądał banalnie. Mężczyzna upadł, uderzył się o zwyczajną osiedlową ławkę. Tak nieszczęśliwie, że z głowy trysnęła krew.

Gdy słyszymy o wypadkach samochodowych, tramwajowych, potrąceniach, zderzeniach, czy upadkach z wysokości, zazwyczaj podchodzimy do tematu poważnie. Wielu z nas słysząc, że ktoś się przewrócił na ulicy, traktuje to z przymrużeniem oka. Niestety, bardzo często błahe zdawałoby się wypadki, są bardzo poważne. Prowadzą do śmierci, kalectwa, ciężkich urazów. Straż Miejska opisywała niedawno dwa dramatyczne wypadki, w których osoby po prostu się przewróciły. W poniedziałek, 18 września na bielańskim podwórku starszy mężczyzna upadł i uderzył głową o ławkę. Jak informuje straż miejska, doznał poważnego urazu głowy. Bardzo krwawił, ale nie wzywał pomocy, lecz usiłował iść dalej. Poszkodowany był w szoku, jakby nie zdawał sobie sprawy z powagi sytuacji. Przechodnie na pomoc wezwali strażników miejskich, którzy przytrzymali 67-latka, próbowali zatrzymać krwawienie.

Upadki bywają bardzo poważne

Jedna z ran głowy była bardzo głęboka. Aby ją zatamować, zużyli całą zawartość medycznego plecaka. Strażnicy wezwali pogotowie ratunkowe. Gdy karetka pojawiła się na miejscu, ratownicy zbadali poszkodowanego. Uznali, że jego stan jest na tyle poważny, że wymaga hospitalizacji. Zawieźli mężczyznę do szpitala – informuje straż miejska. Upadki często są lekceważone, są jednak groźne i wcale nie należą do rzadkości. W sobotę, około godziny 20.30 turystka ze Szczecina wychodziła z lokalu gastronomicznego przy Krakowskim Przedmieściu. Nagle potknęła się o element wystawy, przewróciła się. Jak relacjonuje straż miejska, poszkodowana na chwilę straciła przytomność. Strażnicy miejscy, którzy patrolowali ulicę i podeszli do kobiety, wstępnie ją zbadali i stwierdzili, że doszło prawdopodobnie do złamania stawu łokciowego. Kończynę ustabilizowali za pomocą szyny oraz schłodzili miejsce urazu za pomocą specjalnego preparatu. Na miejsce zdarzenia funkcjonariusze wezwali pogotowie ratunkowe. Karetka zawiozła mieszkankę Szczecina do szpitala – relacjonuje straż miejska. Warto pamiętać o podstawowych zasadach bezpieczeństwa.

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…