Żwirowce łąkowe to nowi mali mieszkańcy stołecznego ogrodu zoologicznego. Ich rodzice przybyli na warszawską Pragę z czeskiego Pilzna.
W warszawskim ogrodzie zoologicznym nowi mieszkańcy. Wykluły się pisklęta żwirowców łąkowych. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że ptaki te bardzo trudno rozmnażają się w hodowlach. „Dwa lata temu z ogrodu zoologicznego w Pilznie przyjechały do Ptaszarni warszawskiego zoo dwie pary żwirowców łąkowych (Glareola pratincola). W tym roku jedna z par doczekała się dwóch piskląt, co było dla nas bardzo dużą niespodzianką. Tym bardziej że hodowla tego gatunku uznawana jest za trudną” – pisze Miejski Ogród Zoologiczny. Żwirowce łąkowe to ptaki, które w naturze preferują otwarte kamieniste tereny, często w pobliżu rzek. Żwirowiec łąkowy nie należy do krajowej ornitofauny. Co prawda bywa w naszym kraju widywany, ale bardzo rzadko. Na przestrzeni ostatnich kilkunastu lat pojawił się w Polsce około sześć razy. Jego zasięg rozciąga się od Półwyspu Iberyjskiego przez Europą Południową, Bałkany aż po Bliski Wschód. Wyspowo występuje również w Afryce Północnej” – opisuje Miejski Ogród Zoologiczny.
(Warszawski Serwis Prasowy)



