Warszawa
22/03/2026, 00:08
Clear sky
Clear sky
5°C
Ciśnienie: 1021 mb
Wilgotność: 85%
Wiatr: 2 m/s E
Opis: 0mm /4% / Rain
Prognoza
22/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 3.6 m/s E
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 2.3 m/s SE
Opis: 0mm / 1% / Rain
 
Subskrybuj

(Nie)Ekologiczna stolica Martwe kozy, kupy w Wiśle, ogromny smród

Stos gruzu i ziemi z łatami śniegu, prawdopodobnie plac budowy lub rozbiórki.
fot. arch.

Po awarii Czajki i skandalu na wiślanej wyspie

fot. arch.

Awaria oczyszczalni Czajka i ścieki płynące Wisłą. Martwe kozy na wyspie rzecznej. Wreszcie śmieci wyrzucane na obszarze chronionym Natura 2000. Wszystko to w czasie, gdy wiele mówi się o ekologii i środowisku. Władze stolicy mają wizerunkowy problem. W temacie ekologii, który miał ekipę rządzącą w stolicy uskrzydlać, a nie skrzydła jej podcinać.
We wtorek i środę 27. i 28. sierpnia doszło do awarii kolektorów ściekowych oczyszczalni Czajka w tunelu pod dnem Wisły. W efekcie nieoczyszczone ścieki z kilku lewobrzeżnych dzielnic: Bielan, Bemowa, Żoliborza, Woli, Śródmieścia, Ochoty, Włoch i części Mokotowa – zaczęły być zrzucane do Wisły. Po kilku dniach chaosu do akcji wkroczyło wojsko. Żołnierze 2 Inowrocławskiego Pułku Inżynieryjnego zbudowali most pontonowy na Wiśle, na którym uruchomiono awaryjny rurociąg. W sobotę, 14 września zrzut nieoczyszczonych ścieków został wstrzymany. Sprawa stała się jednak bardzo głośna nie tylko w Polsce. Ścieki trafiły do Morza Bałtyckiego co odnotowały zagraniczne media. Do tego radni PiS chcieli przprowadzenia kontroli w sprawie oczyszczalni. Nie zgodzili się na nią radni PO-KO z Komisji Rewizyjnej Rady Warszawy. Radni PiS protestowali, bez skutku. Nie był to koniec problemów w tematyce ekologicznej. Bo po zanieczyszczeniu rzeki okazało się, że nad Wisłą ma miejsce także dramat zwierząt. Konkretnie owiec i kóz z ekologicznego stada, którego hodowla od lat była finansowana przez miasto. Muzułmański opiekun stada kilka lat temu był pozytywnym bohaterem wiodących mediów, w których pojawiły się tytuły typu „Abdul naszym pasterzem”. Jednak po kilku latach okazało się, że coś poszło nie tak. Kozy były wypasane przez trzy lata, na wiślanej wyspie, na podstawie umowy z miastem. Afera wybuchła gdy okazało się, że część kóz ze stada zdechła. To można by jeszcze uznać za przejaw jakiejś nagłej choroby, bądź działań osób trzecich, które na złość hodowcy chciały zwierzęta otruć, jednak przeczył temu fakt, że przy okazji wyszło na jaw, że pozostałe przy życiu zwierzęta są wygłodzone. Martwe kozy zakopywano w piasku nad Wisłą, jedną martwą spławiono rzeką. Jak wynika z doniesień medialnych, warunki były fatalne. Hodowla, która miała być ekologiczną, okazała się dla zwierzaków hodowlą śmierci. Nie zdążyły ucichnąć sprawy Czajki i kóz, a już pojawił się kolejny problem – śmieci zrzucanych nad Wisłą, w obszarze chronionym Natura 2000. Jak ogłosił na konferencji prasowej poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Lisiecki, otrzymał informacje, że śmieci i odpady z budowy II linii metra podwykonawcy wyrzucają w okolicy Mostu Świętokrzyskiego. Jak się okazało, faktycznie teren jest bardzo zanieczyszczony. I rzeczywiście pełno na nim śmieci. Jednak, jak poinformowały służby prasowe Metra Warszawskiego ujawnione przez posła Lisieckiego zdjęcia nie przedstawiają odpadów z budowy metra.
Antoni Zankowicz

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…