Przyjechali w sprawie nietrzeźwego bezdomnego. Okazało się, że mężczyzna potrzebuje pomocy medycznej.
Pozory często mylą. Zdarza się, że ktoś wygląda jak bardzo pijany, a w rzeczywistości ma udar, bądź jakąś inną poważną chorobę. Czasem zdarza się, że ktoś faktycznie jest po alkoholu, ale także doznał ataku, miał wypadek, bądź ktoś go pobił. Do takiej właśnie sytuacji doszło kilka dni temu w pasażu handlowym przy ulicy Wysockiego na Bródnie. Jak informuje Straż Miejska w środę, 21 września nietrzeźwy bezdomny zaczepiał tam przechodniów. Ludzie wezwali patrol Straży Miejskiej. Gdy funkcjonariusze przyjechali na miejsce, okazało się, że nie jest to zwyczajna interwencja wobec pijanego. Jak informuje Straż Miejska patrol, który udał się na miejsce zgłoszenia, zastał tam leżącego na chodniku 53-letniego mężczyznę. Obok stał wózek inwalidzki. Rzeczywiście od mężczyzny czuć było alkohol, ale nie to zwróciło uwagę funkcjonariuszy. Mężczyzna miał na czole dużego guza oraz otwartą ranę. Strażnicy miejscy oczyścili i opatrzyli ranę. Jednocześnie wezwali pogotowie ratunkowe. Kilkanaście minut później na miejsce przyjechała karetka. Ratownicy zabrali rannego mężczyznę do ambulansu. Tam udzielili mu pomocy. A po chwili zawieźli 53-latka do szpitala.



