Ostatnie i najbliższe dni to czas potężnych upałów. Należy stosować się do podstawowych zaleceń bezpieczeństwa. Uważać szczególnie muszą ludzie chorzy i starsi. Wszyscy musimy pamiętać o dzieciach i zwierzakach. Pod żadnym pozorem, nawet na chwilę nie pozostawiać ich w nagrzanym aucie. To krok do tragedii!
Upały są przyjemne jedynie na urlopie nad wodą, choć i tam należy pamiętać o zasadach bezpieczeństwa. W mieście gorące temperatury są jednak szczególnie uciążliwe. Pamiętajmy o kilku zasadach bezpieczeństwa. Po pierwsze – jeśli nie musimy, w godzinach 9-18 unikajmy wychodzenia w domu. W mieszkaniu starajmy się zachować przewiew i zacienienie. Jeśli już musimy wyjść – dbajmy o nakrycie głowy, krem z filtrem chroniący skórę, okulary przeciwsłoneczne. Koniecznie zaopatrzmy się w wodę, pamiętajmy o nawadnianiu organizmu. Doskonale sprawdza się zwykła woda, może być też z miętą, limonką, generalnie dobre są wszelkie zimne napoje. Z wyjątkiem może piwa. Ten trunek wprawdzie doskonale gasi pragnienie i orzeźwia, jednak w upale żaden alkohol nie jest dobrym pomysłem. Jeśli już, to zimne piwko można spożyć wieczorem, gdy najwyższe temperatury już miną.
W upalne dni szczególnie uważać muszą osoby starsze, czy schorowane. Mowa tu szczególnie o schorzeniach układu krążenia, cukrzycy. Te osoby tym bardziej powinny trzymać się powyższych zaleceń, być w kontakcie z własnym lekarzem.
I oczywiście kolejna rzecz, czyli kwestie samochodów parkowanych „na chwilę” w mieście. Nierozsądni ludzie wciąż zostawiają w nich zwierzaki, a czasem nawet dzieci. To niedopuszczalne. Pięć minut często zmienia się bowiem w 25, pół godziny. A już po kilku minutach nagrzane auto zmienia się w „piekarnik”, w którym żaden organizm żywy nie ma szans na przeżycie. Zdarzały się już tragedie. Także w tym roku.
Wakacje są czasem odpoczynku. Ale niech nie będzie to czas odpoczynku od odpowiedzialności i zdrowego rozsądku!
Andrzej Maksymowicz



