Warszawa
22/03/2026, 07:11
Overcast
Prognoza
5°C
Ciśnienie: 1025 mb
Wilgotność: 78%
Wiatr: 2 m/s NE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
23/03/2026
Dzień
07
Prognoza
13°C
Wiatr: 2.7 m/s SE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
24/03/2026
Dzień
07
Prognoza
15°C
Wiatr: 2.9 m/s WSW
Opis: 0mm / 2% / Rain
 
Subskrybuj

Mieszkańcy bez sklepów, ludzie na bruku?

Wejście na rynek Gocław-Pętla, gdzie znajdują się sklepy kosmetyczne i chemiczne. Niepewna przyszłość.
fot. pp

Kilkadziesiąt osób straci zatrudnienie, padną rodzinne przedsiębiorstwa, w wielu przypadkach prowadzone przez ludzi tuż przed emeryturą. Praga Południe i jej mieszkańcy stracą lubiane miejsce zakupów, a dzielnica i całe miasto – ważny element kształtowania społeczności miejskiej. Bazar Gocław Pętla będzie zlikwidowany. Dzielnica umywa ręce. Spółdzielnia uspokaja, że „jeszcze przez jakiś czas kupcy będą mogli handlować”. „To dla nas wyrok” – żalą się przedsiębiorcy.

Wejście na rynek Gocław-Pętla, gdzie znajdują się sklepy kosmetyczne i chemiczne. Niepewna przyszłość.
fot. pp

Tylko do końca stycznia obowiązywać będzie umowa kupców z bazarku na pętli przy ulicy Bora Komorowskiego 2. Umowy wypowiedziała im spółdzielnia Gocław-Lotnisko, do której należy teren pod bazarkiem. Na miejscu targowiska powstać mają bloki.  – Nie rozumiem tej decyzji. Przecież obok bazaru jest dużo miejsca, na którym bloki mogą powstać. Niech bazarek zostawią w spokoju! To miejsce pracy wielu ludzi, kilkudziesięciu przedsiębiorców. Często są to osoby w wieku przedemerytalnym. Co zrobią, gdy pozbawi się ich miejsc pracy? – oburza się Renata Gierlowska, prezes kupców z bazaru Gocław Pętla. Co na to spółdzielnia? Jak zapewnił w rozmowie z mediami jej prezes, samo rozwiązanie umowy nie będzie jeszcze oznaczać końca pracy kupców. Będą oni mogli dalej prowadzić działalność, dopóki nie ruszą prace budowlane, tyle, że na zasadzie bezumownej. – No tak, ale to oznacza, że po styczniu będziemy działać na zasadzie, że nie znamy dnia ani godziny – oburza się jeden z handlujących. Przedstawiciele dzielnicy Praga Południe utrzymują, że dzielnica nie ma w sprawie bazarku nic do gadania, bowiem bazar ten jest terenem prywatnym. – To trochę niezrozumiałe – mówi Krzysztof Wysocki, radny Pragi Południe z Gocławia. – Przecież to miejsca pracy. Dzielnica może odmówić zgody na budowę. Może też, jeśli nie da się zatrzymać wyrzucenia kupców, przynajmniej zadbać o to, by zapewnić im alternatywne miejsce dla prowadzenia działalności – podsumowuje. Bazar na pętli istnieje od blisko trzydziestu lat. Daje miejsca pracy około 50 osobom. (az)

 

 

 

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…