Wyrok skazujący na więzienie Mirosława Ciełuszeckiego został uchylony przez Sąd Najwyższy. Jednak wątpliwości budzi fakt, że ponownie skierowany został do Sądu Apelacyjnego w Białymstoku. Klaudiusz Wesołek napisał list do prezesa SN. Poniżej go publikujemy.
Klaudiusz Wesołek fot. Facebook
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego
Z wielkim zadowoleniem przyjąłem wyrok kasacyjny Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 2020, który uchylił wyrok Sądu Apelacyjnego przeciwko Mirosławowi Ciełuszeckiemu, stwierdzając w ten sposób, że w ciągu niemal 20 lat sądowej katorgi, białostockie prokuratury i sądy, nie zdołały udowodnić oskarżonemu żadnego z zarzucanych przestępstw.
Niestety, moje zadowolenie z tego powodu, zostało zmącone tym, że sprawę tę dalej ma prowadzić Sąd Apelacyjny w Białymstoku. Po stwierdzeniu licznych nieprawidłowości w postępowaniu, rujnujących życie i działalność gospodarczą podlaskiego przedsiębiorcy, zostaje on ponownie oddany w szpony lokalnej sitwy prokuratorsko-sądowniczej.
Uważam, że wszyscy białostoccy sędziowie powinni być wyłączeni z tej sprawy, ponieważ, jeśli nawet są uczciwi, to będą pod presją swojego środowiska. Uczciwość wymaga, by sprawę prowadził dalej inny sąd apelacyjny.
Klaudiusz Wesołek
mgr prawa
odznaczony Krzyżem Oficerskim Orderu Odrodzenia Polski oraz Krzyżem Wolności i Solidarności
87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…
Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…
Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…