44-latek usłyszał zarzut zabójstwa, jego koledzy – 60-latek, 32-latek i 31-latek pobicia ze skutkiem śmiertelnym. A 23-letnia koleżanka odpowie za nieudzielenie pomocy i zacieranie śladów. Do zabójstwa 40-letniego mieszkańca Mazowsza doszło w Ostrowi Mazowieckiej.
Wszystko rozegrało się w miniony wtorek. Jak informuje mazowiecka policja przed północą dyżurny ostrowskiej komendy odebrał dramatyczne zgłoszenie. Przed lokalem przy ul. Lubiejewskiej leżał zakrwawiony mężczyzna. Na miejscu szybko pojawili się policjanci wraz ze służbą medyczną. Niestety lekarz stwierdził zgon 40-letniego mieszkańca województwa mazowieckiego. Zwłoki mężczyzny zostały zabezpieczone do sekcji zwłok – informuje policja. Na miejscu pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Szybko okazało się, że mężczyzna padł ofiarą zabójstwa. W środę policjanci zatrzymali 4 osoby, dwóch mężczyzn w wieku 60 i 32 lat i kobiety 23-latkę i 43-latkę mieszkańców powiatu ostrowskiego. W kolejnych dniach zatrzymali 31-latka i 44-latka. Ostatecznie pięć osób usłyszało zarzuty. 23-latka zacierania śladów przestępstwa oraz nieudzielenia pomocy. 44-latek usłyszał zarzut zabójstwa, a trzej mężczyźni 60-, 32- i 31-latek usłyszeli zarzuty pobicia 40-latka skutkującego śmiercią. 60-latek, 32-latek zostali aresztowani na trzy miesiące, podobnie podejrzany o zabójstwo 44-latek. 31-latek spędzi w areszcie dwa miesiące. Za zabójstwo grozi kara dożywotniego więzienia – przypomina policja.



