Legia Warszawa wreszcie odniosła zwycięstwo! Pokonała Wisłę Kraków 2:1. Jednak do utrzymania wciąż jest daleka droga.
Przed laty mecz dwóch potęg, które dominowały polską ligę. Od końca lat 90-ych to Legia i Wisła najczęściej zdobywały mistrzostwo Polski. Dziś oba zespoły bronią się przed spadkiem. Mecz zaczęła lepiej Legia. Po akcji Macieja Rosołka gola jak przed laty zdobył Thomas Pekhart. Potem legioniści przeważali, ale byli nieskuteczni. W 79 minucie gry wyrównał Konrad Gruszkowski. Jak już wydawało się, że mecz zakończy się remisem, a kibice zaczęli już gwizdać na podopiecznych, w doliczonym czasie gry Legia wrzuciła piąty bieg. W zamieszaniu pod bramką odnalazł się Mateusz Wieteska, który wpakował piłkę do siatki. Ustalił tym samym wynik meczu na 2:1 dla gospodarzy.
Wygrana cieszy, choć jeszcze nie daje spokoju. Teraz legionistów czekają trzy ważne mecze, każdy za przysłowiowe sześć punktów. Najpierw, 7 marca, mistrzowie Polski podejmą u siebie dołujący ostatnio Śląsk Wrocław. Potem, 11 marca, zagrają w Łęcznej z Górnikiem. A 15 marca zaległy mecz przy Łazienkowskiej z Bruk-Betem.
Legia Warszawa – Wisła Kraków 2:1 (1:0)
1:0 – Tomas Pekhart 8′
1:1 – Konrad Gruszkowski 79′
2:1 – Mateusz Wieteska 90+4
Legia Warszawa: Cezary Miszta – Lindsay Rose, Mateusz Wieteska, Maik Nawrocki – Paweł Wszołek (90+2 Lirim Kastrati), Patryk Sokołowski, Jurgen Celhaka, Filip Mladenović, Josue (Kacper Skibicki 90+9), Maciej Rosołek (71. Bartłomiej Ciepiela) – Tomas Pekhart.
Wisła Kraków: Mikołaj Biegański – Konrad Gruszkowski, Joseph Colley, Michal Frydrych, Matej Hanousek – Piotr Starzyński (56. Dor Hugi), Georgij Żukow, Enis Fazlagić (89. Michal Skvarka), Stefan Savić (89. Nikola Kuveljić), Momo Cisse (73. Mateusz Młyński) – Zdenek Ondrasek (89. Jan Kliment)



