Jeden z najbardziej charakterystycznych budynków Grochowa stanął w płomieniach! Informacje o pożarze zelektryzowały mieszkańców.
Piekarnia Teodora Rajcherta przy ulicy Grochowskiej 224 w okolicy ronda Wiatraczna to jeden z najciekawszych budynków Grochowa. Jest zabytkiem, jednak kilka lat temu protesty wywołały pomysły jej wyburzenia. Miała pozostać jedynie frontowa elewacja, wtopiona w nowy budynek. Po protestach generalny konserwator zabytków cofnął zgodę na wyburzenie. Ówczesna wiceminister Magdalena Gawin skierowała też pismo do wojewody mazowieckiego o zbadanie legalności pozwolenia na realizację inwestycji – pisał GKZ w komunikacie. Od lat wokół kamienicy nie dzieje się nic. Aż do poniedziałku, 10 lipca. Około południa w kamienicy pojawił się pożar. Jak potwierdza straż pożarna faktycznie pojawił się ogień, było ogromne zadymienie na pierwszym piętrze. Strażacy pożar ugasili, poinformowali, że nikt nie ucierpiał. – Widziałem ten dym, straż. Nie wykluczałbym, że to zapłon deweloperski. Komuś zależy, żeby taki budynek zniknął, żeby potem nie opłacało się go odbudowywać – mówi pan Arkadiusz, mieszkaniec Grochowa. Podobne opinie krążą wokół mieszkańców, nie brak ich w komentarzach w mediach społecznościowych. Na razie jednak nie ma żadnych informacji o przyczynach pojawienia się ognia. Kamienica Reicherta powstała w 1918 roku. Dla wielu mieszkańców to obiekt kultowy. Jest ważnym przykładem architektury fabrycznej.



