Warszawa
21/04/2026, 11:34
Mainly clear
Mainly clear
13°C
Ciśnienie: 1018 mb
Wilgotność: 46%
Wiatr: 3.2 m/s NNE
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
22/04/2026
Dzień
07
Prognoza
16°C
Wiatr: 5.8 m/s NW
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
23/04/2026
Dzień
07
Prognoza
16°C
Wiatr: 6.6 m/s NW
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Konia z rzędem, kto zrozumie

Portret mężczyzny w okularach
Czarno-białe zdjęcie mężczyzny w okularach
fot. Facebook.com

Jeśli ktoś chce zrozumieć, na czym polega jeden z głównych problemów (nie tylko komunikacyjnych, ale i decyzyjnych) w Kościele w Polsce to powinien przyjrzeć się temu, co działo się wokół oświadczenia na temat szczepionek Astra Zeneca i Johnson&Johnson. Jednego dnia, kompletnie nie wiadomo dlaczego, zdecydowano się – po wielu tygodniach szczepienia AZ – wydać oświadczenie w tej sprawie. Dlaczego tak się stało? Co się zmieniło? Konia z rzędem temu, kto to zrozumie. Prawdopodobnie do kogoś dotarły zarzuty części antyszczepionkowych środowisk pro life (podobnych do tych, które w kuriozalny sposób opisały rzekome „zbrodnie” popełnione prof. Maksymowicza), i postanowił na nie odpowiedzieć, pokazać ortodoksję. Rada Ekspertów ds. Bioetycznych wyrzuciła więc z siebie – wiele wskazuje na to, że sporządzoną na szybko – bo tak się składa, że z późniejszych oświadczeń wynika, że nie zapytano o zdanie na jej temat nawet wszystkich członków tego gremium – notatkę. Rzecznik prasowy KEP, przewodniczący rady i jeden z jej członków uczestniczą w konferencji prasowej. I zaczyna się burza, bo dokument jest tak sformułowany, że choć – w istocie niczego nie zmienia – to nieco przenosi akcenty i w efekcie zostaje natychmiast wykorzystano do antyszczepionkowej propagandy. Dzień później wymowę (nawet jeśli nie treściową, to komunikacyjną) dokumentu prostuje – za co mu chwała – biskup polowy Józef Guzdek, później pojawiają się odcinające się od niego oświadczenia części członków Rady Ekspertów, a na koniec sam przewodniczący rady koryguje przekaz i apeluje o szczepienia. Efekt jest taki, że nikt już nie pamięta o przemyślanym stanowisku Rady sprzed kilku miesięcy, nikt nie dyskutuje o znakomitym dokumencie Kongregacji Nauki Wiary, a wszyscy dyskutują o tym, komunikacyjnie nieudanym, dokumencie. Ale jest jeszcze coś groźniejszego: otóż powstaje wrażenie głębokiego chaosu, jakby nikt niczego nie pilnował, jakby oświadczenia bądź co bądź w fundamentalnych sprawach nie były czytane pod kątem komunikacyjnym, jakby panowała atmosfera zewnątrzsterowalności, czy jakby w istocie nie leciał z nami pilot. I żeby nie było wątpliwości ta sprawa to pokazuje, ale nie jest ani jedyną, ani wyjątkową.

Tomasz Terlikowski, publicysta i filozof, tekst z profilu na Facebooku, publikujemy za zgodą autora

Zobacz także

Politycy się biją, Polacy obrywają. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

W tych dniach miną 24 lata od akcji w domu przedsiębiorcy Mirosława Ciełuszeckiego. Blisko ćwierćwiecze bezprawia pokazuje na systemowe patologie polskiego systemu. I fakt, że wizja polityków coraz bardziej rozmija…

Znak obszaru Natura 2000 Zatoka Pucka w Polsce przedstawiający oznaczenie obszaru chronionego.

Odpoczynek nad polskim morzem. Rewa nad Zatoką Pucką (materiał partnerski)

Masz dosyć zagranicznych wycieczek, przelotów, biur podróży, zagranicznych hoteli? Chcesz skorzystać z wakacji w Polsce, ale nie uśmiecha ci się wielogodzinna podróż w dalekie zakątki? Doskonałą alternatywą jest Rewa –…

Pat w kraju, stolicy, a będzie gorzej. Dziesiąty numer MAGAZYNU Nowego Telegrafu Warszawskiego

Po informacjach medialnych o tym, że w obskurnym przejściu łączącym Okrzei z Ząbkowską jest brzydko i niebezpiecznie, tunel jest jaskinią narkotyków i hazardu wywołały żądania zasypania przejść tego typu. A…