Już wiadomo, że przynajmniej skład jednego ćwierćfinału będzie hitem. Holandia zmierzy się z Argentyną. Podopieczni Luisa van Gaala pokonali USA 3:1. A Albicelestes Australię 2:1.
Pomarańczowi pokazali moc. Pokonali Stany Zjednoczone 3:1. Argentyna zmierzyła się z Australią i Australijczycy postraszyli Argentyńczyków. Ale Albicelestes dowieźli wynik do końca i zmierzą się z Holendrami.
Holandia kontroluje
Już w 10 minucie Memphis Depay dał prowadzenie Pomarańczowym. Amerykanie próbowali atakować, mieli kilka sytuacji, świetnie w bramce Holendrów spisywał się jednak Andries Noppert. A w końcówce pierwszej połowy, Daley Blind podwyższył na 2:0. Holendrzy kontrolowali grę. Gdy w 76 minucie Haji Wright zdobył bramkę kontaktową, przyśpieszyli tempo. I po pięciu minutach było już 3:1. Denzel Dumfries ustalił wynik meczu na 3:1.
Holandia – Stany Zjednoczone 3:1 (2:0)
Bramki:
1:0 Depay 10’
2:0 Blind 45’+1’
2:1 Wright 76’
3:1 Dumfries 81’
Holandia: Andries Noppert – Jurrien Timber, Virgil van Dijk, Nathan Ake (90’+3’ Matthijs de Ligt) – Denzel Dumfries, Marten de Roon (46’ Steven Bergwijn), Davy Klaassen (46’ Teun Koopmeiners), Frenkie de Jong, Daley Blind – Cody Gakpo (90’+3’ Wout Weghorst), Memphis Depay (82’ Xavi Simons)
Stany Zjednoczone: Matt Turner – Sergino Dest (76’ DeAndre Yedlin), Walker Zimmerman, Tim Ream, Antonee Robinson (90’+2’ Jordan Morris) – Weston McKennie (67’ Haji Wright), Tyler Adams, Yunus Musah – Timothy Weah (67’ Brenden Aaronson), Jesus Ferreira (46’ Giovanni Reyna), Christian Pulisic
Argentyna postraszona. Wielki mecz Messiego
Argentyna była niekwestionowanym faworytem, choć Australia była w stanie wygrać w grupie z Tunezją i faworyzowaną Danią. Jednak już w 35 minucie Alexis Mac Allister zagrał w pole karne. Nicolas Otamendi odegrał do Leo Messiego a ten nie dał szans Ryanowi. Było 1:0 dla Albicelestes. Po przerwie Australijczycy rzucili się do odrabiania strat. Ale w 57 minucie prezent dwukrotnym mistrzom Świata podarował bramkarz Socceros, Matther Ryan. Zgubił piłkę w polu karnym oddając ją Julianowi Alvarezowi. Było 2:0, a rozkręcać się zaczął Messi, który parę razy czarował dryblingami, dograniami. Jednak brakowało wykończenia, a w 77 minucie po strzale z dystansu piłka odbiła się od Fernandeza i wpadła do bramki Argentyny! Było 2:1 i Australijczycy rzucili się do odrabiania strat. W 81 minucie rajdem popisał się Aziz Behich, ale w polu karnym zablokował go jeden z obrońców. Z obu stron były jeszcze sytuacje, ale mecz zakończył się wynikiem 2:1 dla Argentyny. Podopieczni Lionela Scaloniego zagrają o półfinał z Holandią.
Argentyna – Australia 2:1 (1:0)
Bramki:
1:0 Messi 35’
2:0 Alvarez 57’
2:1 Fernandez 77’ (samob.)
Argentyna: Emiliano Martinez – Nahuel Molina (80’ Gonzalo Montiel), Cristian Romero, Nicolas Otamendi, Marcos Acuna (72’ Nicolas Tagliafico) – Rodrigo de Paul, Enzo Fernandez, Alexis Mac Allister (80’ Exequiel Palacios) – Papu Gomez (50’ Lisandro Martinez), Lionel Messi, Julian Alvarez (72’ Lautaro Martinez)
Australia: Mathew Ryan – Milos Degenek (72’ Fran Karacic), Harry Souttar, Kye Rowles, Aziz Behich – Mathew Leckie (72’ Garang Kuol), Aaron Mooy, Jackson Irvine, Keanu Baccus (58’ Ajdin Hrustic) – Riley McGree (59’ Craig Goodwin), Mitchell Duke (72’ Jamie Maclaren)



