Istna rewolucja, a na pewno przełom. Naczelny Sąd Administracyjny uznał, że nabywcy roszczeń dekretowych, w tym handlarze roszczeń, nie mogą być stroną w postępowaniu reprywatyzacyjnym. To może całkiem zmienić podejście do reprywatyzacji w Polsce.
W poniedziałek 29 sierpnia 2022 roku, Naczelny Sąd Administracyjny podjął decyzje, mogące być przełomem w sprawie reprywatyzacji. Sąd zajął się czterema sprawami, które zostały wszczęte skargami kasacyjnymi od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. Wyroki WSA uchylały decyzje Komisji do spraw reprywatyzacji nieruchomości warszawskich. Wyrokami z dnia 29 sierpnia 2022 r. (sygn. akt: I OSK 2875/20, I OSK 2034/20, I OSK 707/20 oraz I OSK 1717/20) NSA uchylił zaskarżone orzeczenia WSA w Warszawie i oddalił skargi. Co to oznacza w praktyce? Rewolucję w orzecznictwie. Jeśli linia orzecznictwa utrzyma się, w praktyce uniemożliwi to działalność tzw. handlarzy roszczeń. Sąd zdecydowal bowiem, że nabywcy roszczeń dekretowych, czyli na przykład wspomniani handlarze roszczeń, nie są stroną postępowania reprywatyzacyjnego i nie nabywają praw do nieruchomości warszawskich. Wyrok nie jest wiążący dla pozostałych sądów administracyjnych. Jednak w praktyce może oznaczać, że będą się one kierować jego linią orzeczniczą. A to oznaczałoby prawdziwą rewolucję.



