Walczyli wspólnie od lat siedemdziesiątych ale w roku 1988 ich drogi rozeszły się na długi czas w różnych kierunkach. “Gwiazdozbiór” zdecydowanie kontestował magdalenkowy układ i okrągłostołowy system na nim oparty. “Kaczory” i ich środowisko miało podejście pragmatyczne i polityczne do ówczesnej polityki i jako profesjonalni politycy wiedzieli, że “kto nie tańczy, tego nie ma”. Wtedy uważałem, że środowisko Gwiazdów miało rację a środowisko “Kaczorów” się zeszmaciło. Dzisiaj jestem starym zgredem i uważam, że obie postawy były potrzebne, choć myślę, że Anna Walentynowicz i Gwiazdowe wybrali szlachetniejszą misję. Oni byli jak te gwiazdy na firmamencie, które jasno i bezkompromisowo pokazywały, gdzie jest prawda i dobro a gdzie zakłamanie i szambo. Jednak oni pozostali jeno etycznymi przewodnikami. Z polityki sensu stricte szybko wypadli, bo nie było tam miejsca dla takich ludzi. Próbowano ich też wymazać z historii najnowszej i świadomości społecznej. To akurat się nie udało. No może tylko na chwilę ale szybko wrócili jako prawdziwe autorytety. Natomiast w tym szambie, zwanym polityką IIIRP, Kaczyńscy i ich środowisko funkcjonowali raczej jako “szambonurki”. Pływali w naszym politycznym szambie, próbując je jakoś “przetkać”. Wśród wszystkich “szambonurków” odegrali najbardziej pozytywną rolę w historii III RP. Gwiazdowie to docenili i w końcu poparli PIS. Z kolei Kaczyński docenił ich, przyznając Andrzejowi Gwieździe i Annie Walentynowicz ordery Orła Białego. Droga jednych i drugich była tak samo potrzebna Polsce. Ja początkowo zupełnie tego nie rozumiałem, a kiedy spotkałem Pana Andrzeja na ulicy, to powiedziałem mu trochę brzydko “czy pana popierdzieliło, by na stare lata z okrągłostolnikami się kumać”. Nie obraził się jednak, ale zaczął się tłumaczyć. Nie przekonał mnie jednak wtedy. Dopiero po jakimś czasie zrozumiałem, dlaczego drogi jednych i drugich, musiały się najpierw rozejść a potem zejść na nowo …
Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka
87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie
Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego
Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…
