Groził, że zabije, męczył, szantażował emocjonalnie. Stalker na Bielanach przez rok nękał mamę i siostrę.
Nie znały dnia, ani godziny. Matka z córką przez rok przeżyły horror. Syn jednej z nich i brat drugiej wydzwaniał i wysyłał im smsy. Nie były to kontakty świąteczne i miłe. 28-latek bliskie sobie osoby wyzywał, groził, że zabije. Straszył też, że zabije siebie. W ten sposób o różnych porach dnia i nocy nękał swoją matkę i siostrę. Mieszkanki Bielan w końcu nie wytrzymały, zgłosiły sprawę na policję. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji, sprawca przez prawie rok dręczył swoje ofiary. Dzwonił do nich o różnych porach dnia i nocy i wysyłał im SMS-y. Mężczyzna siostrę i matkę wyzywał, groził zbawienia życia. Policjanci dowiedzieli się również o tym, że mężczyzna straszył, że popełni samobójstwo jeśli nie będzie dostawał pieniędzy. Stalker stawał się coraz bardziej nachalny i agresywny. Policjanci zebrali dowody świadczące o przestępczej działalności stalkera. Kilka dni temu zatrzymali 28-latka. Mężczyzna już został przesłuchany i usłyszał zarzut za stalking. Sąd przychylił się do wniosku policji i prokuratury i aresztował mężczyznę na okres 3 miesięcy. Teraz może mu grozić kara do 8 lat pozbawienia wolności



