Libacją w Parku Skaryszewskim uczniowie świętowali koniec roku szkolnego. W imprezce uczestniczyło 9 osób – 8 dziewczynek i chłopiec w wieku 15-16 lat. Pili alkohol, jedna nastolatka paliła trawkę. Tak zastali ich funkcjonariusze.
„Dzieci wesoło wybiegły ze szkoły, zapaliły papierosy, wyciągnęły flaszki” – kultowy utwór Elektrycznych Gitar ma już ze trzy dekady. Nie wiadomo, czy młodzi ludzie, świętujący koniec roku na Pradze-Południe znają twórczość kultowej kapeli, ale motto potraktowały dosłownie. Jak informuje straż miejska, młodzi ludzie po zakończeniu roku poszli do Parku Skaryszewskiego. Około 13.30 na ławce ukrytej między tujami namierzyli ich strażnicy miejscy. Na widok funkcjonariuszy imprezowicze zaczęli rozrzucać na boki butelki z piwem. Wokół grupy ośmiu nieletnich dziewcząt i ich kolegi unosił się zapach marihuany – relacjonuje straż miejska. Funkcjonariusze wylegitymowali uczestników spotkania. Wszyscy mieli od 15 do 16 lat. Przy jednej z osób strażnicy ujawnili marihuanę. W trakcie interwencji jedna z nieletnich zbladła i źle się poczuła. Strażnicy wezwali do niej pogotowie ratunkowe. Ratownicy medyczni przebadali nastolatkę, uznali, że nie musi jechać do szpitala. Nieletnich przejął patrol policji. Policjanci zatrzymali 16-latkę, która posiadała marihuanę – podsumowuje straż miejska.



