Warszawa
24/03/2026, 03:32
Clear sky
Clear sky
6°C
Ciśnienie: 1019 mb
Wilgotność: 58%
Wiatr: 2.3 m/s W
Opis: 0mm /0% / Rain
Prognoza
25/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
13°C
Wiatr: 6.5 m/s S
Opis: 0mm / 27% / Rain
Prognoza
26/03/2026
Dzień
25
Light drizzle
10°C
Wiatr: 3.2 m/s NW
Opis: 0mm / 46% / Rain
 
Subskrybuj

Chrześcijańskie rodzicielstwo to nie wyścig

Zdjęcie Marka Little’a, autora „Małej książki o SEO”
Tomasz Terlikowski, fot. Facebook.com
Zdjęcie Marka Little’a, autora „Małej książki o SEO”
Tomasz Terlikowski, fot. Facebook.com

Piszę to jako człowiek, który ma piątkę dzieci: chrześcijańskie rodzicielstwo nie polega na wyścigu, kto ma więcej dzieci – napisał na Facebooku dr Tomasz Terlikowski, publicysta i filozof. Ostro odniósł się do słów prof. Czarnka, nowego ministra edukacji narodowej. Wpis publikujemy za zgodą autora. 

Neomarksiści, chcąc ją zniszczyć, uderzają w kobietę. I do tego im służy feminizm, który mówi kobiecie: jesteś taka sama jak chłop. Idź i pracuj, ucz się, w pierwszej kolejności rób karierę, a później może dziecko. Pierwszego dziecka nie rodzi się w wieku 20-25 lat, tylko około trzydziestki. To ile tych dzieci można urodzić? Takie są konsekwencje, jeśli tłumaczy się kobiecie, że nie musi robić tego, do czego została przez Pana Boga powołana” – oznajmił nominat na ministra edukacji i nauki Przemysław Czarnek. I pomijając już argumenty, które przedstawił Jarema Piekutowski, które jasno wskazują, że rzeczywistość jest inna, że niemała część kobiet ogranicza liczbę dzieci z powodu braku bezpieczeństwa ekonomicznego, a nie mitycznej kariery, to… jest jeszcze jeden element, o którym nie można nie wspomnieć. Otóż, chciałoby się powiedzieć, aż typowo dla wielu mężczyzn, minister Czarnek o wszelkie zło oskarża kobiety. To one zostały przekonane przez neomarksistów, że mają być takie same jak chłop i przez nie nie ma dzieci. Kłopot polega tylko na tym, że można i trzeba – wcale nie złośliwie – zapytać pana ministra, gdzie są ci młodzi mężczyźni, dwudziesto-, dwudziestopięcio letni, którzy chcą mieć gromadkę dzieci, którzy chcą ciężką pracą zapewnić swoim żonom byt, który pozwoli im pracować wyłącznie w domu? Tak się składa, że to mężczyźni obecnie kompletnie tracą tożsamość, nie radzą sobie z nowoczesnością i zwykłą odpowiedzialnością, nie potrafią zaakceptować lepiej wykształconych i lepiej przygotowanych zawodowo partnerek (bo żona jest partnerką męża) i często uciekają od odpowiedzialności. To nie neomarksiści, ale niedojrzali i nieradzący sobie z życiem faceci odpowiadają za to, że kobiety nie decydują się, bo nie mają z kim, na dzieci. Zmiany społeczne (ani pierwsze, ani ostatnie) sprawiają, że model, w którym kobiety pracują, robią karierę i są lepiej przygotowane do pracy niż mężczyźni będzie się tylko umacniał. Opowieściami o neomarksistach niczego się w nim nie zmieni. Fakty są takie jakie są. I wreszcie na koniec, a piszę to jako człowiek, który ma piątkę dzieci: chrześcijańskie rodzicielstwo nie polega na wyścigu, kto ma więcej dzieci.

Dr Tomasz Terlikowski (Facebook.com)

Zobacz także

Gwiazda polskiej estrady, amerykańscy sportowcy, naukowcy. Tragedia u schyłku epoki Gierka

87 osób – załoga i pasażerowie – to ofiary katastrofy na Okęciu. 14 marca minęło już 46 lat od tamtej tragedii. Zginęła jedna z najpopularniejszych polskich wokalistek – Anna Jantar,…

Pomarańczowo-biały kot relaksujący się na krześle

To nieprawda, że Twój kot Cię ignoruje. On po prostu czuje się bezpiecznie

Aż 68 proc. Polaków ma wrażenie, że ich kot ich ignoruje. To efekt błędnej interpretacji kociej mowy ciała – uważają eksperci. Badani nie tylko mają wrażenie, że ich kot ich…

Dziki problem w stolicy. Kolejne wydanie Magazynu Nowego Telegrafu Warszawskiego

Dziki (czasem inne zwierzęta) coraz częściej pojawiają się w mieście, nawet w okolicy blokowisk. W stolicy to coraz większy problem. Wielu mieszkańców ma już na koncie bezpośrednie spotkanie z dzikim…