Pani ogłaszająca się w internecie miała posprzątać dom przed Bożym Narodzeniem. I wyczyściła mieszkanie z perfum i biżuterii. Po miesiącu złapała ją policja.
Przed Bożym Narodzeniem mieszkańcy gminy Stare Babice postanowili wynająć kogoś, kto posprząta ich dom na święta. Na jednym z portali społecznościowych znaleźli ogłoszenie kobiety, oferującej sprzątanie mieszkań i domów – informuje policja. Kobieta pracę podjęła. W pewnym momencie powiedziała, że dalej nie może pracować. Przeżyła bowiem tragedię – umarła jej babcia. A ona musi iść. Jak relacjonuje policja, na tym kontakt z 25-latką się urwał. Niebawem gospodarze przeżyli przykrą niespodziankę. Okazało się, że z domu zniknęła cenna biżuteria i warrościowe perfumy. Sprawę zgłosili na policję.
W czasie, gdy doszło do przestępstwa pokrzywdzeni nie zauważyli żadnych śladów włamania. Nie mieli też podejrzeń co do swoich domowników. Wszystko wskazywało na to, że kradzieży mogła dokonać właśnie pani wynajęta do sprzątania – relacjonuje policja. Sprawą zajęli się kryminalni ze starobabickiej komendy. Funkcjonariusze ustalili tożsamość kobiety oraz miejsce, gdzie może przebywać. Potem zatrzymali ją. Podczas przeszukania jej miejsca zamieszkania policjanci zabezpieczyli biżuterię. Jak się okazało, pokrzywdzeni nie byli pierwszą rodziną, która padła ofiarą 25-latki. Nadzór nad sprawą przejęła Prokuratura Rejonowa w Pruszkowie. Mieszkanka błońskiej gminy usłyszała dwa zarzuty kradzieży. Grozi jej kara do 5 lat więzienia – podsumowuje policja.



