Przemoc domowa na Targówku. Pokrzywdzona trafiła do szpitala. A sprawca do celi.
Dramat przy Zamiejskiej na Targówku. Kobieta powiedziała partnerowi, że zamierza odejść. Ten wpadł w szał. Jaka informuje Komenda Stołeczna Policji zaatakował ją, krzyczał na nią i zagroził jej śmiercią. 35-latka wierzyła, że partner z kryminalną przeszłością może spełnić swoje groźby, bała się o swoje życie. Wezwała policję. Na miejscu mundurowi zastali zgłaszającą i zapłakaną 35-latkę. Po rozmowie z mundurowymi 35-latka zdecydowała się złożyć zawiadomienie przeciwko mężczyźnie. Ze względu na jej złe samopoczucie, policjanci zawieźli kobietę do szpitala na konsultację – relacjonuje policji. Niedługo potem w pobliżu placówki policjanci zatrzymali jej partnera. Mężczyzna próbował zmylić policjantów podając im inne dane w trakcie legitymowania.
Gdy rzucił się do ucieczki, mundurowi obezwładnili go i zatrzymali. Policjanci szczegółowo sprawdzili jego tożsamość. Okazało się, że 49-latek jest poszukiwany przez Prokuraturę Rejonową w Elblągu celem ustalenia miejsca pobytu, zatrzymania i przymusowego doprowadzenia do tamtejszej Komendy Miejskiej Policji oraz przez Prokuraturę Rejonową w Płońsku. Mundurowi poinformowali mężczyznę o jego sytuacji prawnej. Następnie umieścili go w policyjnej izbie zatrzymań. We wtorek dochodzeniowcy z komisariatu przy ulicy Chodeckiej przedstawili mu zarzut za kierowanie gróźb karalnych wobec 35-latki. Za to przestępstwo może mu grozić kara pozbawienia wolności do lat 2. Mężczyzna odpowie również przed sądem za wprowadzanie w błąd policjantów podczas legitymowania – informuje policja.



