Zawsze w jednej sieci handlowej, zawsze perfumy jednej marki i wyłącznie dwa zapachy. Istnym koneserem był złodziej, który jednego dnia okradł pięć drogerii na Pradze-Południe.
42-letni mężczyzna odwiedzał regularnie drogerie jednej sieci na Pradze-Południe. Zakupy środków czystości, czy kosmetyków są rzeczą pożądaną. Problem w tym, że mężczyzna bynajmniej nie kupował towaru. Jak informuje Komenda Stołeczna Policji 48-latek był prawdziwym koneserem. Wchodził do sklepów zawsze tej samej sieci. Brał tylko perfumy. Interesowały go produkty jedynie jednej firmy. Do tego jedynie dwa konkretne zapachy – relacjonuje policja. To, samo w sobie też nie byłoby niczym nagannym. Jednak mężczyzna za towar nie płacił. Jednego dnia 42-latek dokonał aż pięciu kradzieży. Wyniósł towar za 2300 złotych. Jak relacjonuje policja funkcjonariusze Wydziału do walki z Przestępczością przeciwko Mieniu zajęli się sprawą. Zorientowali się, że mężczyzna może być zamieszany w kradzieże. Zatrzymali 42-latka i zawieźli do policyjnej celi. Nadzór nad sprawą przejęła Prokuratura Rejonowa Warszawa Praga-Południe – informuje policja. Śledczy przedstawili 42-latkowi zarzuty. Za kradzież grozi kara do pięciu lat pozbawienia wolności.



