Warszawa
25/06/2026, 01:08
Clear sky
Clear sky
21°C
Ciśnienie: 1018 mb
Wilgotność: 53%
Wiatr: 1.4 m/s S
Opis: 0mm /2% / Rain
Prognoza
26/06/2026
Dzień
01
Clear sky
32°C
Wiatr: 2.9 m/s NE
Opis: 0mm / 0% / Rain
Prognoza
27/06/2026
Dzień
04
Partly cloudy
35°C
Wiatr: 2.4 m/s SSE
Opis: 0mm / 0% / Rain
 
Subskrybuj

Borkoś wraca do zdrowia. “Wkrótce ogłoszę, co jeszcze zrobimy razem”

Ratownik medyczny w pomarańczowym mundurze mówi, w pobliżu znajduje się skuter ratunkowy
fot. Newseria zdj, arch,

Marcin Borkowski “Borkoś”, ratownik medyczny i popularyzator wiedzy o udzielaniu pierwszej pomocy, wraca do zdrowia po koszmarnym wypadku. W swoich mediach społecznościowych napisał o postępach w leczeniu. 

“Moi kochani w końcu nadszedł ten dzień, w którym jestem w stanie poruszać się samodzielnie. Wiele godzin naprawdę ciężkiej rehabilitacji każdego dnia przynosi efekty, ale jestem pewny, że nie byłoby to możliwe bez tak ogromnego wsparcia, jakie od was otrzymałem! Nie wyobrażam sobie dnia, w którym miałbym przestać pomagać, przestać dzielić się wiedzą lub motywacją do niesienia pomocy a dziś już wiem, że to wszystko co robiłem, przynosi wspaniałe rezultaty. Już niebawem opowiem wam, jak wiele dobrego jeszcze zrobimy razem!” – napisał ratownik w mediach społecznościowych.

Marcin „Borkoś” Borkowski swoim motoambulansem jeździł ulicami Warszawy. Po godzinach pracy w pogotowiu udzielał pierwszej pomocy osobom chorym i ofiarom wypadków. 13 października 2021 roku sam uległ ciężkiemu wypadkowi. Skuter, którym jechał zderzył się z autem osobowym. „Borkoś” trafił do szpitala przy ulicy Szaserów. Jego stan był ciężki. Po kilku operacjach ratownik na szczęście dochodzi do siebie.

18 listopada ub. roku zwrócił się po raz pierwszy do internautów pisząc  “Mordeczki kochane, wróciłem”. “Nawet sobie nie wyobrażacie jak bardzo się cieszę, jak bardzo jestem Wam wdzięczny za te wszystkie inicjatywy i to jak wiele zrobiliście, gdy ja nie mogłem zrobić nic… Niestety obsługa telefonu jest jeszcze dla mnie bardzo trudna a wszystkie czynności wyczerpujące, ale nie mogłem się doczekać aby powiedzieć, że jestem i dziękuje”.

Kolejny wpis zamieśicł w piątek, 10 grudnia. Przepraszał za długie milczenie, dziękował za wsparcie, informował, że znów uczy się chodzić.

(źródło: Facebook.com)

Zobacz także

Sylwetki trawy pampasowej na tle jasnego słońca i błękitnego nieba.

UPAŁ, który może nas ZABIĆ. Pamiętajmy o zasadach, które chronią życie

Upieczenie się żywcem w samochodzie, śmierć w wyniku udaru bądź odwodnienia – to tylko niektóre zagrożenia, które czyhają na nas w upalne dni. Afrykański gorąc właśnie dotarł do Warszawy. Po…

Kelnerka przyjmująca zamówienie w restauracji za pomocą przenośnego tabletu do składania zamówień.

Technikum. Czy warto wybrać taką szkołę?

Szkoła, po skończeniu której absolwent otrzymuje maturę i konkretny zawód może być doskonałym wyborem dla osób z zainteresowaniami konkretnymi. Ukierunkowanych technicznie, predestynowanych do pracy z nowoczesnymi technologiami, maszynami. Ale bardzo…

Zbliżenie dłoni używających czerwonej poziomicy do układania płytek.

Szkoła zawodowa. Czy słusznie się jej wstydzą?

Szkoła branżowa I stopnia, czyli szkoła zawodowa. Jest to obciach czy może dobry wybór na dzisiejsze czasy? Tak, to może być dobry wybór, tylko oczywiście jak zawsze – nie dla…