Reprezentacja Polski nie była w stanie wygrać z Francją, choć z obrońcami tytułu rozegrała najlepszy mecz na mistrzostwach Świata. Trójkolorowi w ćwierćfinale zagrają z Anglikami.
To był naprawdę dobry mecz. Wprawdzie w pierwszych minutach Francuzi mocno przycisnęli, Biało-Czerwoni wytrzymali napór, a od mniej więcej 20 minuty gra się wyrównała. Świetne spotkanie rozgrywał w środku pola Piotr Zieliński. Dobrze spisywali się na skrzydłach Przemysław Frankowski i przede wszystkim Jakub Kamiński, harował Sebastian Szymański. W linii defensywnej ponownie najlepiej spisywali się Wojciech Szczęsny w bramce i Bartosz Bereszyński na lewej obronie. Biało-Czerwoni mieli swoje akcje. Z dystansu obok bramki strzelił Robert Lewandowski. Około 40 minuty świetna akcję przeprowadził Bereszyński. Wbiegł w pole karne, kapitalnie zagrał do Zielińskiego. Gracz Napoli strzelił celnie, ale Lloris świetnie obronił. Dobitkę Zielińskiego też odbił, a strzał Jakuba Kamińskiego trafił ponad poprzeczkę. Gdy wydawało się, że Polacy mogą doprowadzić do sensacji, w 44 minucie Trójkolorowi wyprowadzili fenomenalną kontrę. Mbappe zagrał prostopadle do Olivera Giroud, który dał Trójkolorowym prowadzenie. Do przerwy po wyrównanym meczu prowadzili mistrzowie Świata.
Po przerwie Francja podkręciła tempo
W drugiej części Biało-Czerwoni grali wciąż nieźle, choć powoli zaczynali tracić siły, więc zauważalna zaczęła być indywidualna klasa rywali. Po stronie polskiej odstawać zaczął Grzegorz Krychowiak. Jednak w 64 minucie Czesław Michniewicz dokonał pierwszej zmiany – za zmęczonego Szymańskiego wszedł Arkadiusz Milik. Po siedmiu minutach na boisku pojawili się Nicola Zalewski i Krystian Bielik, którzy zmienili Jakuba Kamińskiego i Krychowiaka. To nie były dobre zmiany. Milik jeszcze coś próbował, popisał się choćby efektownym strzałem z przewrotki (choć był już na spalonym), ale udowodnił, że lepiej czuje się grając od początku, nie jako joker. Natomiast zarówno Zalewski, jak i Bielik dali słabe zmiany. W 74 minucie świetny kontratak wyprowadzili Francuzi, a Kylian Mbappe nie dał szans Wojciechowi Szczęsnemu. Trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu na boisku pojawili się Jan Bednarek (zmienił Jakuba Kiwiora) oraz weteran Kamil Grosicki. Jednak w drugiej doliczonej minucie bramkę na 3:0 zdobył znów Mbappe.
Grosik show
Końcówka to show Kamila Grosickiego, który na boisku pojawił się chyba zbyt późno. Doświadczony skrzydłowy przeprowadził kilka charakterystycznych dla siebie rajdów. Po jednym z nich francuski obrońca zagrał piłkę ręką. A sędzia podyktował rzut karny. Piłkę jak zawsze ustawił Robert Lewandowski. Strzelił zbyt lekko, drugi raz nie strzelając „jedenastki”, piłkę złapał Lloris. Ale sędzia nakazał powtórzenie karnego – golkiper Trójkolorowych wyszedł nogami poza linię. Powtórzoną „jedenastkę” kapitan Biało-Czerwonych już wykorzystał. Trafił do siatki, zdobywając drugiego gola w mistrzostwach, strzelając honorową bramkę dla Polaków. Tak pożegnali się z mistrzostwami. W ćwierćfinale obrońcy tytułu zmierzą się z Anglią, która pokonała Senegal 3:0.
Ani sukces, ani klęska. Odzwierciedlenie pozycji polskiej kadry
Biało-Czerwoni pierwszy raz od 1986 roku wyszli na MŚ z grupy. Po przeciętnym, bardzo defensywnym spotkaniu zremisowali bezbramkowo z Meksykiem. Następnie prezentując przebłyski dobrej gry pokonali 2:0 Arabię Saudyjską. W ostatniej kolejce fazy grupowej po bardzo słabym spotkaniu ulegli Argentynie 0:2. Mecz z Francją był najlepszym w ich wykonaniu. Błędem wydaje się niewpuszczenie od pierwszych minut Arkadiusza Milika, zbyt późne wpuszczenie na boisko Kamila Grosickiego. Ale niezależnie od tego Francuzi byli zespołem lepszym. I zasłużenie uzyskali awans do ćwierćfinału. W przypadku Biało-Czerwonych wynik trudno uznać ani za specjalny sukces, ani za klęskę. Chyba odzwierciedla obecny poziom reprezentacji.
Francja – Polska 3:1 (1:0)
Bramki:
1:0 Olivier Giroud 44’
2:0 Kylian Mbappe 74’
3:0 Kylian Mbappe 90’+1’
3:1 Robert Lewandowski 90’+9’ (karny)
Francja: Hugo Lloris – Jules Kounde (90’+2’ Axel Disasi), Raphael Varane, Dayot Upamecano, Theo Hernandez – Aurelien Tchouameni (66’ Youssouf Fofana), Antoine Griezmann, Adrien Rabiot, Ousmane Dembele (76’ Kingsley Coman), Olivier Giroud (76’ Marcus Thuram), Kylian Mbappe
Polska: Wojciech Szczęsny – Matty Cash, Kamil Glik, Jakub Kiwior (87’ Jan Bednarek), Bartosz Bereszyński – Jakub Kamiński (71’ Nicola Zalewski), Grzegorz Krychowiak (71’ Krystian Bielik), Piotr Zieliński, Sebastian Szymański (64’ Arkadiusz Milik), Przemysław Frankowski (87’ Kamil Grosicki) – Robert Lewandowski



