Potężny szok po makabrycznym odkryciu policji na Mazowszu. Ciało 4,5 rocznego chłopca policjanci odkopali pod Garwolinem. A niedaleko Ciechanowa a zatrzymali 19-letnią Karolinę W., matkę chłopczyka oraz jej 19-letniego konkubenta, Damiana G. Mężczyzna przyznał się do zabicia dziecka. Kobieta nie. Sąd aresztował oboje.
To się nie mieści w głowie! 4,5 letni Leoś miał całe życie przed sobą. Zamiast beztroskiego dzieciństwa dorośli zafundowali mu śmierć. W dodatku podejrzani o to są ci, którym ufał najbardziej. Mama i ojczym. Kobieta nie przyznaje się do zabójstwa. Mężczyzna się przyznał. Karolina W. urodziła bardzo młodo, w wieku 15 lat. Chłopczyk, otrzymał imię Leon. Dziewczyna nie była w związku z ojcem dziecka, ale jej rówieśnikiem, Damianem G. 63-letnia prababcia chłopca nie miała z nim konyaktu od bardzo dawna, bo od kwietnia tego roku. Ponieważ nie była w stanie dowiedzieć się, co stało się z Leosiem, w miniony piątek, 21 października, zawiadomiła policję.
We wtorek, 25 października w miejscowości Gogole Wielkie w powiecie ciechanowskim policja zatrzymała parę – 19-letnią Karolinę W. i 19-letniego Damiana G. Mężczyzna przyznał się do zabicia dziecka. Powiedział, że zakopał je pod Garwolinem. W środę, 26 października przed 6 rano policjanci odkopali zwłoki chłopczyka. Podejrzani trafili do prokuratury, gdzie przesłuchali ich śledczy. Jak poinformowało Radio Dla Ciebie, kobieta zdecydowanie nie przyznała się do winy. Z kolei jej konkubent się przyznał. Oboje usłyszeli zarzut zabójstwa. W czwartek lekarze przeprowadzili sekcję zwłok Leosia. Wiadomo, że śmierć chłopca miała miejsce dość dawno, jednak śledczy i policjanci nie udzielają szczegółowych informacji na ten temat. Za zabójstwo grozi kara od 8-15 lat więzienia, 25 lat więzienia, lub dożywocie. Są tymczasowo aresztował oboje podejrzanych.
(źródło: Radio Dla Ciebie, NTW, „Super Express”)



