Tragedia na przejściu dla pieszych na Mazowszu. Kobieta z dwiema córeczkami przechodziły na pasach. Uderzył w nie autobus. Niestety, życia sześciolatki nie udało się uratować.
Ta tragedia mrozi krew w żyłach. W piątkowe popołudnie 40-letnia kobieta szła ulicą z dwoma dziewczynkami – 5-letnią i 6-letnią. Nic nie zapowiadało horroru, do którego doszło na DK 62 w Sokołowie Podlaskim. Kilkanaście minut po 15.00, kobieta z dziewczynkami podeszły do przejścia dla pieszych, na ulicy Wolności w Sokołowie Podlaskim. Nie znane są dokładnie okoliczności horroru. Jedyne, co potwierdziła mazowiecka policja, 40-latka i dziewczynki na przejście weszły i wtedy uderzył w nie autobus jadący Warszawy do Sokołowa Podlaskiego. Na miejsce przybyły służby ratunkowe, policja i pogotowie. Niestety życia 6-letniej dziewczynki nie udało się uratować. Kobieta i 5-letnia siostrzyczka trafiły do szpitala. Wstępne informacje mówiły o tym, że kobieta była nieprzytomna. Nie ma natomiast informacji na temat stanu dziewczynki oraz przyczyn wypadku. Wiadomo jedynie, że na miejscu po tragedii pracowali policjanci pod nadzorem prokuratora. Trwa ustalanie okoliczności i przyczyn zdarzenia. O koszmarnym wypadku informowaała Na Twitterze mazowiecka policja.
„Tragiczny wypadek na przejściu dla pieszych w Sokołowie Podlaskim #dk62 autobus potrącił kobietę z 2 dzieci. 6-latka zginęła na miejscu. 40-latka z 5-latką przewiezione to szpitala. Prosimy o ostrożność” – czytamy we wpisie.
Wg kolejnych informacji kobieta nie była – jak wcześniej informowano – mamą dziewczynek, ale ich ciocią.
(źródło: Twitter.com, mazowiecka policja)



