Muchomory to grzyby trujące. Od przedszkola dzieciom pokazuje się ładny, czerwony grzybek w kropki, którego za żadne skarby nie należy zjadać. Mężczyzna z powiatu ostrołęckiego trzy muchomory sromotnikowe zjadł. Wyszedł z domu i zniknął. Człowiek po zjedzeniu muchomora traci poczucie czasu. Jest w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
Jak informuje mazowiecka policja, ta wiadomość postawiła na nogi policjantów całej komendy. Osoba zgłaszająca powiedziała, że 41-latek zjadł trzy muchomory i wyszedł z miejsca pobytu. Sytuacja była bardzo poważna. Policja natychmiast zaczęła poszukiwania mężczyzny. Komunikat wraz z jego rysopisem trafił do wszystkich patroli. Zarówno tych, które pełniły służbę na terenie Ostrołęki, jak i powiatu ostrołęckiego. Policjanci sprawdzali także okoliczne ulice, klatki schodowe, parki i dworce – relacjonuje policja. Po niespełna pół godzinie od zgłoszenia policjanci z ostrołęckiego Wydziału Kryminalnego na jednej z ulic Ostrołęki odnaleźli zagubionego 41-latka. Na miejsce przyjechała karetka pogotowia. Mężczyzna był zdezorientowany. Policjanci przekazali go pod opiekę ratowników medycznych – informuje policja. Mazowiecka policja apeluje o ostrożność podczas grzybobrania. Przypomina, że muchomor zawiera toksyczne substancje takie jak muskaryna, kwas ibotenowy i muscymol. Główne objawy zatrucia to duszności, wymioty oraz biegunka, a także halucynacje. Halucynacje obejmują poważne zaburzenia poczucia czasu i przestrzeni, które powodują poczucie ogólnej dezorientacji. 41-latek i tak miał szczęście. Dużo gorsze skutki może mieć zjedzenie kuzyna muchomora czerwonego – muchomora sromotnikowego.



