Horror na Mazowszu. Spłonął dom jednorodzinny w miejscowości Jednorożec. W pożarze zginął 92-letni mieszkaniec budynku. Świadkiem tragedii był kuzyn ofiary. Wezwał pomoc, ale dostał ataku serca. Trafił do szpitala, gdzie mimo pomocy zmarł. Trwa śledztwo prokuratury.
Każda pora roku ma swoje zagrożenia, w okresie jesienno-zimowym obok kwestii wychłodzenia dochodzą zagrożenia pożarowe i związane z użytkowaniem instalacji grzewczych i gazowych. Właśnie piec kaflowy był według wstępnych ustaleń śledczych przyczyną pożaru, w którym zginął starszy mieszkaniec Mazowsza. A jego kuzyn zmarł w wyniku zawału, którego doznał w takcie akcji gaśniczej.
Dramat w pobliżu Przasnysza
Do tej tragedii doszło w niedzielę, 5 października nad ranem. Jak informowała Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce, była 3.30. 64-letni Andrzej K. zauważył, że pali się pobliski, drewniany dom, w którym samotnie mieszkał jego kuzyn, 92-letni Hilary T. Na miejscu pojawiła się straż pożarna. W jej trakcie Andrzej K. miał atak serca. W stanie ciężkim trafił do szpitala w Przasnyszu. Niestety tam zmarł. W pożarze doszczętnie spłonął drewniany dom pana Hilarego. W pogorzelisku strażacy znaleźli zwęglone zwłoki 92-latka – relacjonuje biuro prasowe Prokuratury w Ostrołęce. Dotychczas przeprowadzono oględziny miejsca zaistnienia pożaru wraz z technikiem kryminalistyki oraz biegłym z zakresu pożarnictwa, przesłuchano świadków. Prawdopodobną przyczyną pożaru było rozszczelnienie pieca kaflowego, który stanowił źródło ogrzewania budynku. Według wstępnych ustaleń do pożaru doszło bez udziału osób trzecich – informuje prokuratura. W okresie zimowym warto też pamiętać o zasadach bezpieczeństwa. Sprawdzaniu instalacji grzewczych, takich jak piece kaflowe, wszelkie grzejniki, piece gazowe. Warto zaopatrzyć się w czujniki gazu, czadu i dymu.



