Tylko w piątek, 15 sierpnia na mazowieckich drogach doszło do 9 wypadków, w których rannych 4 osoby zginęły, 10 zostało rannych. W sobotę wypadków było 11, zginęły 2 osoby.
Tragedie długiego weekendu nie dotyczą tylko utonięć, ale także wypadków drogowych.
Jak informuje mazowiecka policja w piątek, 15 sierpnia na trasie S17 w kierunku Lublina na wysokości Gocławia o godzinie 03.19, ciężarowy pojazd marki Renault z naczepą, którym kierował 64-letni trzeźwy mężczyzna, zawadził o stojący na poboczu na światłach awaryjnych samochód Renault. Osobówką podróżowało 5 osób narodowości ukraińskiej. Niestety dwie osoby (69-letnia kobieta i 50-letni mężczyzna) zginęły na miejscu. Trzy osoby zostały ranne, jedna ciężko. Wszystkie trafiły do szpitala – informuje policja. W miejscowości Lipniki na gruntowej drodze publicznej 16-latek kierując motocyklem, stracił panowanie nad pojazdem i uderzył w przydrożne drzewo. Niestety zginął na miejscu – relacjonuje policja. Z kolei w miejscowości Gromin w powiecie pułtuskim 63-letnia kobieta kierująca oplem potrąciła jadącego przeciwległym pasem drogi rowerzystę. 62-letni mężczyzna po około 3 godzinach zmarł. Kierująca była trzeźwia – informuje policja. Więcej wypadków, było w sobotę, jednak było w nich mniej ofiar. W 11 wypadkach zginęły 2 osoby, 15 zostało rannych.
Potrącone dzieci, śmierć motocyklisty
O godzinie 13.35 w miejscowości Unin w powiecie garwolińskim na prostym odcinku drogi powiatowej, w terenie zabudowanym 42-letni kierujący BMW potrącił dwoje dzieci w wieku 5 i 7 lat. Starszego, chłopca, śmigłowiec LPW przetransportował do szpitala w Warszawie. Dziewczynka z obrażeniami także trafiła do szpitala – relacjonuje policja. Również w sobotę w Starym Kiełbowie w powiecie białobrzeskim na drodze wojewódzkiej 732 ok. 17.35 kierujący Nissanem w trakcie skręcania w lewo zderzył się z motocyklem, w wyniku czego na miejscu zginął 40-letni kierowca jednośladu i 59-letnia pasażerka osobówki. Kierowca samochodu był trzeźwy i trafił do szpitala – relacjonuje policja. Około 20.00 w gminie Naruszewo w powiecie płońskim, 30-letni mieszkaniec powiatu płockiego, jadąc motocyklem marki Yamaha, na łuku drogi stracił panowanie nad pojazdem. Motocykl zjechał na pobocze i wypadł na pole, zatrzymując się około 100 metrów od jezdni. Nieprzytomnego mężczyznę do szpitala przetransportował śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.



