Normalnie za rozbój z użyciem niebezpiecznego narzędzia grozi kara od trzech do dwudziestu lat więzienia. I z taką karą muszą się liczyć uczestniczące w ataku kobiety. Towarzyszący im mężczyzna odpowie jednak w warunku recydywy, więc może spędzić za kratami dziesięć lat dłużej.
Wszystko zaczęło się w połowie ubiegłego tygodnia. Jak relacjonuje Komenda Stołeczna Policji, w czwartek 19 marca do komisariatu w Józefowie zgłosił się 51-letni mężczyzna z wyraźnymi obrażeniami. Stwierdził, że dzień wcześniej na jednym ze skwerów w mieście grupa osób z kastetem zaatakowała go i okradła. Śledczy przeanalizowali zapisy monitoringu. Na ich podstawie zatrzymali dwójkę podejrzanych – 47-letniego mężczyznę i 50-letnią kobietę. Oboje trafili do policyjnej celi. Niebawem wpadła kolejna podejrzana, 42-letnia kobieta – relacjonuje policja. Śledztwo nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Otwocku. Prokurator przedstawił całej trójce zarzut z artykułu 280 pkt 2 Kodeksu Karnego, czyli dokonania wspólnie rozboju z użyciem niebezpiecznego narzędzia. Sąd Rejonowy w Otwocku tymczasowo aresztował całą trójkę na trzy miesiące. Za zarzucane podejrzanym przestępstwo grozi kara od trzech do dwudziestu lat więzienia. Jednak 47-letni mężczyzna odpowie przed sądem w warunkach recydywy. Oznacza to, że kara będzie bardziej surowa. Mężczyźnie grozi nawet do trzydziestu lat pozbawienia wolności – podsumowuje.



