Do 10 lat więzienia grozi włamywaczowi, który z piwnicy zabrał sok malinowy i przetwory. Policja odzyskała część łupu, resztę złodziej zdążył już spożyć.
Kilka dni temu ktoś włamał się do piwnicy 67-letniej mieszkanki gminy Pokrzywnica. Jak informuje mazowiecka policja, łupem sprawcy padło 6 butelek soku malinowego oraz 16 słoików z różnego rodzaju przetworami. Właścicielka zgłosiła włamanie i kradzież na policję. Funkcjonariusze podjęli śledztwo. Wytypowali podejrzanego 57-latka. Znaleźli przy nim część przetworów. Ich rozpoznanie było bardzo łatwe, bo właścicielka zamieściła na słoikach etykiety. Niestety części łupu nie udało się odzyskać. Mężczyzna zdążył już trochę skonsumować – relacjonuje policja. Policjanci zatrzymali 57-letniego smakosza przetworów i przewieźli do komendy policji w Pułtusku. Mężczyzna usłyszał zarzut kradzieży z włamaniem – relacjonuje policja. Choć sprawa pozornie wydaje się błaha, konsekwencje dla sprawcy mogą być bardzo dotkliwe. Kradzież z włamaniem należy do poważnych przestępstw. Według artykułu 279. § 1. Kodeksu Karnego „Kto kradnie z włamaniem, podlega karze pozbawienia wolności od roku do lat dziesięciu”.
„Nowy Telegraf Warszawski” 1-7 grudnia 2024




