Do 10 lat więzienia grozi mężczyźnie, który na opuszczonej działce porzucił kilogramy zakazanych substancji.
Wszystko zaczęło się w Sokołowie Podlaskim w sierpniu ubiegłego roku. Jak relacjonuje mazowiecka policja, właściciel niezamieszkałej posesji na terenie powiatu zgłosił policji odkrycie plastikowej beczki i skrzyni zawierających podejrzane substancje.
Na miejsce przybyli funkcjonariusze Komendy Powiatowej Policji w Sokołowie Podlaskim. Zabezpieczyli na posesji ponad 26 kg substancji, która po wstępnych testach narkotestem okazała się amfetaminą. Ujawnili też susz roślinny (marihuanę), kokainę, tabletki mdma oraz prekursory do wytwarzania substancji psychotropowych i odurzających. Wszystkie substancje zabezpieczyli do dalszych badań laboratoryjnych w celu potwierdzenia ich składu i pochodzenia – relacjonuje policja. Kryminalni próbowali ustalić, kto porzucił narkotyki na opuszczonej działce. Nadzór nad śledztwem objęła Prokuratura Rejonowa w Sokołowie Podlaskim. Śledztwo trwało kilka miesięcy. 13 maja policjanci zatrzymali 41-letniego mężczyznę. Prokurator przedstawił mu zarzuty posiadania znacznych ilości amfetaminy, marihuany, kokainy, tabletek mdma oraz prekursorów do produkcji narkotyków. Sąd Rejonowy w Sokołowie Podlaskim tymczasowo aresztował podejrzanego na okres 3 miesięcy. Mężczyźnie grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności. Śledztwo nadal trwa, policjanci badają potencjalne powiązania podejrzanego z szerszą działalnością przestępczą oraz źródła pochodzenia zabezpieczonych substancji – podsumowuje policja.



