Do pięciu lat więzienia grozi mężczyźnie, który kilka dni temu ostrzelał aptekę na Mazowszu. Uszkodził szyby budynku.
W polskim prawie istnieje broń, na którą nie trzeba mieć pozwolenia. Chodzi o np. pistolety hukowe, broń czarnoprochową, straszaki, czy wiatrówki. Broń taka ma jednak służyć do odstraszenia potencjalnego napastnika, obrony własnej, bądź celów sportowych. Na pewno nie można używać jej strzelając dla zabawy do zwierząt, czy ludzi. Niestety, czasem do takich sytuacji dochodzi. Także na Mazowszu. Do użycia broni pneumatycznej doszło kilka dni temu w powiecie żyrardowskim. Jak relacjonuje mazowiecka policja, ktoś oddał kilka strzałów w kierunku lokalnej apteki. Spowodował liczne pęknięcia w szybach placówki. Funkcjonariusze ustalili dane opla, którym poruszał się podejrzany. We wtorek w Żyrardowie zatrzymali 30-latka. Podczas przeszukania mieszkania mężczyzny zabezpieczono wiatrówkę oraz pojemnik ze śrutem. Policjanci zatrzymali mieszkańca Żyrardowa i osadzili go w policyjnym areszcie. Mężczyzna usłyszał zarzut uszkodzenia mienia. Przyznał się do zarzucanego czynu. O losie mężczyzny zadecyduje sąd. Za przestępstwo, do którego się przyznał grozi kara do pięciu lat więzienia – podsumowuje policja.



