Warszawa
14/12/2025, 06:21
Overcast
Zachmurzenie całkowite
6°C
Ciśnienie: 1023 mb
Wilgotność: 95%
Wiatr: 4.5 m/s WNW
Opady: 2.5mm /33% / deszcz
Prognoza
15/12/2025
Dzień
07
Zachmurzenie całkowite
6°C
Wiatr: 5.4 m/s WSW
Opady: 0mm / 0% / deszcz
Prognoza
16/12/2025
Dzień
11
Mgła
3°C
Wiatr: 3.2 m/s SSE
Opady: 0mm / 0% / deszcz
 
Subskrybuj

Ludzie kradną biżuterię, pieniądze, samochody. A na Mazowszu dziewczynka zabrała ze sklepu zoologicznego… żywego kameleona

Zbliżenie na żywego zielonego kameleona na gałęzi
Kameleon, fot. Pixabay, zdj. ilustrac.

15-letnia dziewczynka uznała, że kameleonowi w terrarium w sklepie zoologicznym dzieje się krzywda. Zabrała go więc ze sklepu, potem przyniosła z powrotem, ale sprawa trafi do sądu rodzinnego.

Do zdarzenia doszło we wtorek, 21 stycznia. Jak informuje mazowiecka policja, ze sklepu zoologicznego w Wyszkowie zniknął… żywy kameleon. Ponieważ obsługa zorientowała się, że gad sam nie wyszedł, ale ktoś go ukradł, zgłosiła sprawę na policję. Funkcjonariusze podjęli interwencję. Nie musieli zbyt długo szukać sprawcy. Jak się okazało, kameleona ze sklepu zabrała 15-letnia dziewczynka. Jak tłumaczyła, kocha zwierzęta, aby je oglądać, często przychodziła do sklepu. Tak było i we wtorek, z tym że tym razem dziewczynka wykorzystała nieuwagę obsługi i wyniosła gada ze sklepu – relacjonuje policja.

Gdy pracownica zorientowała się, że gada nie ma w terrarium, od razu rozpoczęła jego poszukiwania. Ku jej zdziwieniu, dziewczyna po pewnym czasie wróciła do sklepu i odłożyła zwierzaka na miejsce. W rozmowie z funkcjonariuszami powiedziała, że kocha zwierzęta. A kameleona wzięła, bo… chciała mu pomóc, gdyż uważa, że gad ma w terrarium za mało miejsca. Kameleon bezpiecznie powrócił do swojego domu, ale sprawa kradzieży zwierzaka, będzie miała swój finał w sądzie rodzinnym – relacjonuje policja. Pomysł dziewczynki, choć może i szlachetny, nie był zbyt szczęśliwy. Po pierwsze, nie zawsze nasze przeświadczenie, że zwierzęciu dzieje się krzywda musi być zasadne. A po drugie, nawet jeśli mamy przeświadczenie, że faktycznie zwierzę cierpi, zamiast samowolnie je zabierać lepiej powiadomić odpowiednie służby. Ocenią sytuację, jak trzeba, udzielą zwierzakowi fachowej pomocy. Zabranie zwierzęcia może być dla niego niebezpieczne, a dla „wybawcy” skończyć się bardzo przykrymi konsekwencjami prawnymi.

„Nowy Telegraf Warszawski” 13 – 26 stycznia 2025 roku

Rozmazany ruch tłumu ludzi, NTW.
fot. Freeimages.com, zdj. ilustrac.

Zobacz także

To już za kilka tygodni. Trzy nowe miasta na Mazowszu

W jednej miejscowości urodził się Stanisław Tym. Druga była miastem za książąt mazowieckich i polskich królów, zdegradował ją car. Trzecia była wsią za czasów piastowskich, może pochwalić się zabytkami. Od…

Pies jeździł koleją. Nie, nie w książce i filmie, ale na Mazowszu

Nie był agresywny, lecz ufny. Wsiadł do pociągu Kolei Mazowieckich z Mławy do Warszawy. Wysiadł w Ciechanowie. Psiaka na gigancie odłowili policjanci. Zwierzę trafiło już do właścicielki. Funkcjonariusze sprawdzają, dlaczego…

Kajdanki w Kodeksie karnym (KPK).

Bił, ciągnął, za włosy, wyzywał. Przez wiele lat maltretował chorą żonę

Kilka lat trwała gehenna chorej kobiety, nad którą regularnie znęcał się mąż. 67-latek wyzywał i bił kobietę. W końcu ona i jej córka nie wytrzymały, a starszy pan trafił za…