Tylko szybka i trzeźwa reakcja domowników sprawiła, że ocaleli z życiem. Na ich posesję poleciały butelki z łatwopalną cieczą. Ogień się pojawił, na szczęście mieszkańcy zapobiegli rozprzestrzenieniu się ognia.
Dramat rozegrał się kilka dni temu na terenie powiatu żyrardowskiego. Jak relacjonuje mazowiecka policja, funkcjonariusze otrzymali zgłoszenie od kobiety, która poinformowała, że mężczyzna, którego zna, groził spaleniem jej domu. Na teren jej posesji poleciały butelki z łatwopalną cieczą. Dzięki szybkiej i zdecydowanej reakcji domowników udało się zapobiec rozprzestrzenieniu ognia. Na szczęście nikt nie odniósł obrażeń. Oprócz zagrożenia dla ludzi potencjalne straty mogły wynieść nawet 600 tysięcy złotych. Sprawą natychmiast zajęli się funkcjonariusze z Wydziału Kryminalnego Komendy Powiatowej Policji w Żyrardowie. Po kilku godzinach zatrzymali podejrzewanego 22-latka. Mężczyzna trafił do policyjnej celi – relacjonuje policja. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie mężczyźnie zarzutów kierowania gróźb karalnych oraz usiłowania zniszczenia mienia znacznej wartości. Sąd w Żyrardowie tymczasowo aresztował podejrzanego na trzy miesiące. Za usiłowanie zniszczenia mienia znacznej wartości grozi kara nawet do 10 lat pozbawienia wolności – relacjonuje policja.



