To od przetrwania małych osiedlowych bazarków i miejskich targowisk zależy, jak będzie wyglądać nasza przestrzeń miejska.
W obronie stołecznych bazarków występujemy od początków istnienia naszej gazety, a w zasadzie gazet, bo robiliśmy to jeszcze w czasie gdy ukazywał się inny tytuł – Telegraf24. Robimy to z trzech powodów. Po pierwsze – bazarki i osiedlowe sklepiki to przedsiębiorstwa, prowadzone przez drobnych przedsiębiorców, rodzime firmy. Ludzi, którzy byli pionierami zmian rynkowych w Polsce, i ludzi, tworzących grupę, która obrywa od wszystkich. Lewicy, które wobec przedsiębiorców nastawione jest z rezerwą, dla PiS, które rozwój gospodarczy kojarzył raczej z budową wielkich państwowych koncernów. Wreszcie dla środowisk określających się jako liberalne, bo drobni kupcy to nie zagraniczne korporacje, z zachodnim kapitałem. Dla części mediów, które lubią sobie z „bazarowych Januszów i Grażyn” zrobić bekę. Jest też drugi, chyba znacznie istotniejszy powód – bazarki stanowią bardzo ważny element miejskiej tożsamości. Współtworzą klimat miasta i poszczególnych dzielnic. To od przetrwania takich miejsc zależy, jak miejska tkanka będzie wyglądać. Dobrze, gdy politycy różnych opcji bronią poszczególnych i konkretnych bazarków. Fatalnie, jeśli samorządy (o różnym zabarwieniu politycznym) często rzucają handlowi kule u nogi. W stolicy symbolem antybazarowej polityki były czasy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Najbardziej znanym przykładem jest sprawa wyrzucenia kupców z Kupieckich Domów Towarowych w roku 2009. Teraz urzędnicy zdają się zauważać znaczenie takich miejsc, ale też w ostatnich latach kilka bazarów zniknęło z krajobrazu stolicy. Przykładem jest chociażby bazar Gocław Pętla przy ulicy Bora-Komorowskiego (na zdj.), który zlikwidowano kilka lat temu. Osobną kwestią są głośne pożary, jak celowe podpalenie hal przy Marywilskiej w 2024 roku i pożary Bazaru Różyckiego w roku 2025. To oczywiście nie ma związku z samą polityką wobec rodzimego handlu, nie ulega jednak wątpliwości, że miejsca takie, jak Różyc należy bezwzględnie chronić.
Rozszerzona i zaktualizowana wersja naszego archiwalnego materiału



