Msza w intencji Ojczyzny, potem defilada historyczna ulicami Kamionka i Grochowa. Minęło 105 lat od wręczenia buławy marszałkowskiej pierwszemu Marszałkowi Polski, Józefowi Piłsudskiemu.
Był 14 listopada 1920 roku. Na Zamku Królewskim w Warszawie odbyła się wyjątkowa uroczystość. Wręczono buławę marszałkowską Józefowi Piłsudskiemu.
Było to wyróżnienie za wygranie Bitwy Warszawskiej z sierpnia 1920 roku. Zasługi Piłsudskiego niektórzy kwestionują, jednak faktem jest, że to komendant dowodził całością armii i obrony. Docenić należy rzecz jasna zasługi sztabowców z generałem Tadeuszem Rozwadowskim na czele. Bohaterstwo wszystkich żołnierzy i ofiarność całego społeczeństwa. Jednak to Piłsudski odpowiadał za całokształt. I stąd wyróżnienie w postaci stopnia marszałka Polski. Z okazji 105 rocznicy tamtych wydarzeń, w niedzielę 16 listopada, odbyła się uroczystość w kościele na Kamionku. To miejsce wyjątkowe, bo to tam, ksiądz Ignacy Skorupka odprawił mszę przed Bitwą Warszawską. A sama świątynia, dziś konkatedra Matki Bożej Zwycięskiej powstała jako wotum dziękczynne za wielkie zwycięstwo. W ostatnią niedzielę, o 10.00 Mszę św. w intencji Ojczyzny odprawił ks. dr Łukasz Szkarłat, wicekanclerz kurii warszawsko-praskiej. Po Mszy św. ulicą Grochowską do Urzędu Dzielnicy Praga Południe przeszła defilada historyczna. Po krótkiej inscenizacji na terenie świątyni harcerze zorganizowali historyczny piknik.



