Uszkodzone skrzydło i noga, brak możliwości lotu – to obrażenia krogulca, który najprawdopodobniej uderzył w budynek przy Towarowej.
Choć wypadki zwierząt, szczególnie tych skrzydlatych zdarzają się w wielkim mieście, zazwyczaj chodzi o powszechne wrony i gołębie. Tym razem kontuzji doznał drapieżnik. Do nietypowej sytuacji doszło tydzień temu na Woli. Jak relacjonuje straż miejska, na ulicy Towarowej jeden z mieszkańców znalazł rannego ptaka. Tłumaczył, że nie jest to ani gołąb, ani wrona. Ptak był większy, miał zakrzywiony dziób, ostre szpony, nie mógł odlecieć. Na miejsce przybyli strażnicy z Ekopatrolu. Nieopodal zlokalizowali średniej wielkości krogulca. Ptak najpewniej uderzył w budynek, doznał kontuzji skrzydła i nogi. Funkcjonariusze odłowili rannego drapieżnika i umieścili go w transporterze. Zgodnie z procedurami, przetransportowali do Ptasiego Azylu na terenie warszawskiego ZOO. Tam pod opieką fachowców drapieżnik dochodzi do zdrowia – relacjonuje straż miejska. Jak przypomina krogulec zwyczajny to drapieżny ptak z rodziny jastrzębiowatej. Średniej wielkości drapieżnik jest najliczniejszym ptakiem szponiastym w Europie i Azji. W Polsce pod względem liczebności zajmuje drugie miejsce za myszołowem – podsumowuje straż miejska.



